Nie na wszystko masz wpływ. Na pogodę nie masz, na politykę nie masz. Nie masz wpływu i już.
Chociaż co do polityki, w swojej głębokiej naiwności może wydaje ci się, że jakiś wpływ jednak masz, bo idziesz i wrzucasz kartkę do urny co ileś tam lat. Oczywiśćie bzdura, bo politycy en mass dbają tylko i wyłacznie o siebie, a ciebie mają tam gdzie król Staś piechotą chodził, ale niech ci tam. Jednak wierzę, że jesli czytasz mój blog, naiwność nie jest twoją słaba stroną.
Ale na pewno masz duży wpływ na to, aby twoje ciało i psyche trzymały pion. Może nie 100 procent, ale możesz zrobić naprawdę dużo, żeby dożyć baaardzo późnego wieku w sprawności.
Weźmy taki mózg na ten przykład. Każdy może zatroszczyć się z powodzeniem o to, żeby mieć dobrą pamięć, prawda?
I w dodatku wszystko co masz zrobić jest bardzo proste. Niestety niewielu z nas zdaje sobie z tego sprawę i zostawia wszystko swojemu biegowi.
Już tak jest, że raczej nie wierzymy, iż akurat zdrowie mózgu można wziąć w swoje ręce.
a uwierz mi, można bo:
mózg jest neuroplastyczny, a to oznacza, że przez całe twoje życie jest w stanie tworzyć nowe połączenia nerwowe i modyfikować swoje funkcje w zależności od tego co cię spotyka.
Jest tylko jeden warunek: musisz zacząć dbać o ten najważniejszy twoj narząd jak najwcześniej.
Bowiem:
czy wiesz kiedy zaczyna się mózg starzeć?
W wieku … 20 lat !
po 40.roku życia mózg traci stopniowo masę i objętość swoich komórek, po czym proces przyspiesza po 60. roku życia.
Zatem:
jeśli dostatecznie wcześnie zmienisz swoje codzienne nawyki, masz szansę w późnym wieku zachować sprawność umysłową na dłuuugo, czyli do momentu odlożenia widelca na zawsze, co powiesz na przebicie magicznej setki?

Czujesz, że Twoje zdrowie psychiczne wisi na włosku? Brak Ci motywacji do podjęcia jakichkolwiek działań? Przeczytaj książkę zatytułowaną „Samopomocownik. Pielęgnuj swoje zdrowie psychiczne” autorstwa Natalii Ziopai i dowiedz się, jak możesz sobie pomóc.
A oto te cztery nawyki, absolutne must have dla twoich szarych komórek.
Ćwicz trzy razy w tygodniu
I wcale nie musisz biegać maratonów czy podnosić ciężarów na siłowni. Tak naprawdę wystarczy 20–30 minut aktywności, dwa lub trzy razy w tygodniu. Wybierz taką, jaka ci odpowiada: możesz biegać, pływać, jeździć na rowerze, ważne, żebyś lubił/a to co będziesz robić. Mózg będzie ci wdzięczny.

Pokochaj oliwę z oliwek
Naukowcy w badaniu obejmującym prawie 7000 osób starszych przez cztery lata, odkryli, że osoby, które regularnie spożywały umiarkowane lub duże ilości oliwy z oliwek extra virgin, dłużej zachowywaly sprawność umysłu, tzn. wolniejszy spadek funkcji poznawczych, z poprawą pamięci wzrokowej i płynności werbalnej, w porównaniu do osób, które nie włączyły jej do swojej diety.

Nie maltretuj mózgu smartfonem
a nade wszystko social mediami. Media społecznościowe mają paskudną zdolność przyciągania i rozpraszania uwagi. Klikasz „odśwież” i już leci cała masa nowych informacji, przyznajmy bez znaczenia. Po prostu wsypujesz do twojego biednego mózgu śmieci. Scrolujesz, scrolujesz i czujesz się nagrodzony/a, bo mózg uważa, że nowe posty to nagrody.
I właśnie ta zdolność przyciągania uwagi, ma fatalny wpływ na mózg, może nawet zmienić jego strukturę i sposób, w jaki przetwarza informacje. Intensywni użytkownicy mediów społecznościowych muszą włożyć więcej wysiłku, aby móc się skupić w sytuacji rozproszenia porównaniu do umiarkowanych i lekkich użytkowników.
Nie jest moim zadaniem cię straszyć, ale powiem.
Otoż badania wykazują też, że intensywne korzystanie z mediów społecznościowych powoduje deficyty pamięci, zwlaszcza tzw. pamięci transakcyjnej, która odpowiada za decydowanie, jakie informacje są wystarczająco ważne, aby przechowywać je w mózgu, a jakie można zignorować.
Co jest efektem, możesz się domyśleć. Zaczynasz mieć kłopot z porządkowaniem wspomnień. Twój biedny mózg nie wie, które zachować, a które czule pielęgnować w pamięci.

Fazit
nie musisz calkiem rezygnować z cyfrowego świata, ale umiar jak we wszystkim jest wskazany, a mózgowi wyświadczysz w ten sposób przysługę.
Trenuj, trenuj, trenuj mózg
Twoje ciało potrzebuje ćwiczeń, ale mózg też. W najlepszej sytuacji są mole książkowe, bo właśnie czytanie książek utrzymuje mózg w super kondycji. Ale możesz też na przyklad codziennie uczyć się jednego nowego, obcego słowa. Bądź oldskulowa/y i zaopatrz się w stary, poczciwy słownik wyrazów obcych i wyszukuj sobie tam niebanalne słowa, których nie znałaś/eś do tej pory.

Ucz się nowych rzeczy, doświadczaj nowego
Mózg kocha to, co nowe, więc regularnie rzucaj mu rękawicę, podejmuj nowe działania, dostarczaj mu nowych wrażęń , naturalnie tylko dobrych, tylko pozytywnych. Nie musi to być od razu podróż dookoła świata, ale na przykład pójście inną drogą na spacer niż tą, którą wybierasz codziennie.Ja tak właśnie robię, choć lubię moją codzienną trasę. Możesz posłuchać innej muzyki niż zwykle, ugotować cos nowego. zamiast nudnej pomidorówki.
Z czasem może odważysz się na więcej: może zaczniesz się uczyć nowego języka, zapiszesz na zajęcia jogi, zaczniesz malować? …
Nie bój sie, mózg podoła tym wyzwaniom, chociaż ponad wszystko lubi być leniwy i najbardziej kocha kiedy leżysz na sofie z czipsami w miseczce i wpatrujesz się w kolejny odcinek ulubionego serialu… Oczywiście z telefonem w ręku, bo tych bodźców dla niego nigdy nie za wiele.

Dbaj o dobre relacje
Nie przez social media, ale twarzą w twarz, takie relacje lubi mózg, który rozwija wówczas swoją zdolność do tworzenia nowych połączeń neuronowych. Jeżeli angażujesz się w znaczące rozmowy, dzielisz się doświadczeniami i tworzysz bliskie więzi, pobudzasz komórki mózgowe do wzrostu, a co za tym idzie, zyskujesz zdolność komórek mózgowych do odzyskiwania sił po negatywnych skutkach przykrych zdarzeń i niepowodzeń. Wiadomo nie od dziś, że obecność dobrej przyjaciółki/przyjaciela i możliwość choć wypłakania się, jest jak lekarstwo i plasterek dla mózgu. Bo potrafi redukować stres, a wszystkie badania naukowe potwierdzają dzisiaj, że osoby z podwyższonym poziomem stresu mają wyższe ryzyko wystąpienia problemów z pamięcią i myśleniem.

Sen, po pierwsze i po drugie sen
Badania pokazują, że osoby w wieku 50 i 60 lat, które śpią sześć godzin lub mniej na dobę, mają o 30% większe prawdopodobieństwo zachorowania na demencję niż osoby, które śpią co najmniej siedem godzin dziennie. Według innego badania trudności z zasypianiem, wiążą się z 50-procentowym wzrostem ryzyka demencji.
Pilnuj snu, bo to podstawa sprawnego mózgu
I na koniec drobna, ale istotna rada:
Wprowadzaj te nawyki po troszku, liczy się każda, najdrobniejsza zmiana.
Twój mózg ci podziękuje.
Pozdrawiam – Greenelka

Jeśli doceniasz moją pracę, może rozważysz postawienie mi kawy?
Będzie mi bardzo miło:)
