Zdrowie

Papaja, czyli Owoc Aniołów – dla zdrowia i urody

Uwielbiam papaję. Fantastycznie śpiewała kiedyś o  niej niezrównana Urszula Dudziak, więc ja o niej napiszę. O papai. Papaja to tropikalny owoc, który zachwyca smakiem, a jednocześnie potrafi realnie wesprzeć zdrowie i urodę. Nazywana „Owocem Aniołów”, łączy w sobie lekkość, słodycz i wyjątkowo bogaty profil składników odżywczych. Jeśli szukasz prostego sposobu, by dodać swojej diecie więcej blasku — dosłownie i w przenośni — papaja jest świetnym początkiem. Why? Bo to bogactwo Składników Odżywczych Białka, tłuszcze i węglowodany, a także błonnik i flawonoidy. Oto co kryje w sobie papaja. A jakby było malo, to jeszcze są witaminy:  A, B1, B2, B3, B6, B9, C, E i K, a także minerały: cynk, fosfor, magnez, potas, sód, wapń i żelazo. Znajdziesz w niej również cenne karotenoidy (m.in. β-karoten, β-kryptoksantynę, zeaksantynę, wiolaksantynę), a dodatkowo kwas foliowy, tiaminę, ryboflawinę, niacynę i kwas pantotenowy. Co ważne, zawartość witaminy C w papai jest wyższa niż w pomarańczach czy grejpfrutach, co czyni ją mocnym wsparciem dla codziennej diety. Papaja zawiera enzym papainę, który wspiera trawienie i pomaga w rozkładzie białek. Z tego powodu bywa wykorzystywana także w preparatach wspomagających pracę żołądka. A jak przysłuży się zdrowiu? W profilaktyce nowotworowej — ochrania przed stresem oksydacyjnym dzięki likopenowi i innym antyoksydantom Dba o zdrowie serca — zmniejsza ryzyko chorób serca, wspiera układ krążenia i pomaga regulować cholesterol (m.in. witaminy C, A, E oraz flawonoidy) Ochrania nerki— ekstrakty z nasion papai wykazują właściwości nefroprotekcyjne i wspierają metabolizm węglowodanów Pomaga w  odchudzaniu — papaja ma niski ładunek glikemiczny (ŁG = 8), stabilizuje energię i pomaga kontrolować apetyt Wzmacnia odporność — wysoka zawartość witaminy C wspiera układ immunologiczny i procesy antyoksydacyjne Wspiera trawienie — enzym papaina może pomagać przy niestrawności, wzdęciach i zgadze Papaja w pielęgnacji urody W pielęgnacji papaja jest ceniona za to, że pomaga wyrównać koloryt i przywrócić skórze świeżość. Zawarte w niej składniki wspierają odnowę oraz mogą stymulować regenerację głębszych warstw naskórka. Naturalne enzymy działają jak delikatny, „inteligentny” peeling — wygładzają, zmiękczają i sprawiają, że cera wygląda na bardziej promienną. To świetny przykład, jak natura potrafi łączyć skuteczność z łagodnością. Jak to wszystko działa? Luteina, zeaksantyna, kryptoksantyna – opóźniają procesy starzenia Witamina C, enzymy – wyrównują koloryt skóry Witaminy i antyoksydanty – głęboko nawilżają Naturalne przeciwutleniacze – redukują stany zapalne Papaina – usuwa martwy naskórek Papaję możesz  łatwo włączyć do codziennego menu, bo jest lekka i przyjemnie słodka, a przy tym ma stosunkowo niską kaloryczność. W 100 g zawiera około 11 g węglowodanów (głównie naturalnych cukrów), a jednocześnie dostarcza sporo witaminy C oraz zeaksantyny, która wspiera zdrowie oczu. Dzięki delikatnej konsystencji świetnie sprawdza się w deserach, smoothie, koktajlach i sałatkach — dodaje im egzotycznego charakteru bez ciężkości. Zatem myślę, że nie ma co się dziwić, że jest nazywana Owocem Aniołów. Smacznego i na zdrowie ! Twoja Greenelka              

Zdrowie

Sztuka może przedłużać życie. Odkryj moc muzeoterapii

 Wcale nie musisz być artystką – malarką, pisarką czy solistką sopranową, żeby z obcowania ze sztuką odnieść korzyści nie tylko dla ducha, cokolwiek pod tym pojęciem rozumiesz. No, ale duch to duch, chociaż jest też taki w operze:) Jednak czy wiedziałaś o tym, że sztuka może być dla Ciebie lekiem? Tak, lekiem na całe zło tego najpiękniejszego ze światów. Bo kiedy wieczorem zmęczona i zmarnowana po całym dniu pracy,  zmywasz wreszcie makijaż codzienności, maskę instagramowego optymizmu (wcale nie musisz w tym siedzieć, tzn. w insta.,  no, ale wiesz o co mi chodzi) robisz sobie ulubioną herbatkę w ulubionym kubku i siadasz wygodnie w fotelu, który ma zapisany w swojej przytulności każdą Twoją łzę radości i bezsilności, wtedy nie… Nie, nie sięgaj po ukochany gadżet  homo sapiens trzeciej dekady XXI wieku. Proponuję Ci coś innego. Proponuję Ci  cudowny w swojej prostocie i pięknie lek, który nazywa się SZTUKA. Tak, bo sztuka jest lekarstwem, terapią, która może przysłużyć się Twojemu dobrostanowi , a co za tym biega, potrafi spowolnić starzenie, czyli odnowić komórki Twojego ciała, krótko mówiąc przedłużyć w zdrowiu Twój pobyt na Niebieskiej Planecie zwanej Ziemią. I obojętne czy tworzysz, czy podziwiasz, sztuka ma realny wpływ na Twoje zdrowie fizyczne i psychiczne. Dr Susan Magsamen z Brain Science Institute na John Hopkins University School of Medicine, w  książce ” Mózg pod wpływem sztuki. Jak sztuka nas zmienia” pisze, na podstawie badań, które przeprowadziła, że nawet 45 minut dziennie poświęcone na twórczość artystyczną obniża poziom kortyzolu, a zwiększa poziom serotoniny – hormonu szczęścia i poprawia życie. Kiedy tańczysz, malujesz, śpiewasz. ale i kiedy czytasz, piszesz, Twój mózg nie tylko odczuwa błogi relaks, on się zmienia! Powstają w nim nowe połączenia neuronalne, zwiększa się objętość kory mózgowej, a poziom hormonu stresu obniża się. Już pół lekkiego tańca , albo kolorowania, ale i na przykład przeglądanie albumu z pięknymi obrazami prowadzi do wyciszenia, porównywalnego z medytacją. I to działa na każdego ! Na dzieci, na nastolatki – też dzieci – jasne, jasne, na starszych ludzi,  na przemęczone matki i zestresowanych ojców – na wszystkich ! Dzieci obcujące ze sztuką, uczestniczące w zajęciach artystycznych lepiej się uczą i rzadziej wdają się w bójki, a u osób starszych kontakt ze sztuką obniża ryzyko demencji. Niesamowite i niewyobrażalne w Polsce : w Wielkiej Brytanii lekarze przepisują w ramach terapii wizytę w muzeum. A jak jest z muzyką? Lubisz sobie pośpiewać? To bardzo dobrze, bo na pewno poprawiasz sobie tym humor. Ale nie tylko – śpiewanie aktywizuje nerw błędny, który odpowiada za głebokie odprężenie. Grasz na instrumencie? Doskonale ! Rozwijasz zdolności poznawcze. Lubisz szyć ? A może tworzysz coś fajnego w glinie? Może piszesz? Wszystko to wpływa na produkcję serotoniny, czyli hormonu szczęścia. Czujesz się po prostu lepiej. A może kochasz taniec? Oooo, to jest dopiero rewelacja! Badania wykazały, że regularne zajęcia taneczne poprawiają mobilność i nastrój, a nawet łagodzą przewlekły ból. Czyli serio – sztuka leczy. Mniej stresu, więcej błogostanu, więcej dobrostanu. Leczy też piękno. Znasz uczucie zachwytu, że aż coś Cię w gardle ściska kiedy patrzysz na jakiś obraz? Albo słuchasz pięknej muzyki? To piękno sprawia, że obniża się ryzyko demencji, depresji i załamań nerwowych. Zatem : wieczorem, zamiast scrollowania w telefonie, weź do ręki książkę, posłuchaj pięknej muzyki, narysuj obraz, zacznij dziergać na szydełku szalik albo sweterek i poczuj się szczęśliwsza. A skoro obcowanie ze sztuką pomaga w utrzymaniu zdrowia do późnej starość, to może warto na nowo zdefiniowac zdrowy styl życia?… I do zdrowej diety, zdrowego snu i dawki codziennego ruchu, dodać porcję kultury i sztuki?… Możesz tym przedłużyć swoje życie w zdrowiu, serio… Pozdrawiam – Greenelka                  

Zdrowie

Dlaczego im więcej lat masz za sobą,tym szybciej biegnie czas?

Masz też tak że im więcej lat życia za tobą, tym częściej masz wrażenie, że czas biegnie szybciej i szybciej ? Ja  w każdym razie mam uczucie, że ucieka jak szalony.  Co ciekawe – od niedawna wiadomo, że można to jak najbardziej wyjaśnić naukowo. Istnieją związki między pamięcią, uwagą i biologią, które sprawiają, że masz uczucie szybszego  niż wcześniej upływu czasu. Wydaje ci sie, że dzień ma mniej niż 24 godziny? Może uderzyło cię to, że chwile twojego dzieciństwa, w których wszystko bylo nowe i ciekawe, przeobrażały się w długie, pełne wrażeń dni, które jeszcze dzisiaj masz w swojej pamięci? Dzisiaj rzeczy mają się inaczej i nagle zauważasz, że dni mijają jak z bicza strzelił. To wrażenie nie jest subiektywne. Bowiem nauka odkryła, że ​​różne czynniki, takie jak rutyna, pamięć i zmiany biologiczne, które w tobie wraz   z  wiekiem następują, wpływają na twoje postrzeganie czasu. Oto kilka wyjaśnień tego, co czujesz dzisiaj Twój zegar biologiczny zwalnia Mózg nie postrzega  czasu w kategoriach godzin, lecz jako sekwencję obrazów mentalnych. W młodości twój mózg potrafił szybciej interpretować te obrazy i zwracać większą uwagę na szczegóły. To sprawiało, że ​​czuliśmy, iż czas płynął wolniej, ponieważ mózg przetwarzał więcej informacji. W młodości wszystko wokół Ciebie było nowe i wielu rzeczy doświadczałaś/eś po raz pierwszy. I to sprawiało, że ​​aktywność umysłowa była intensywniejsza, a dni bardziej skupione na zabawie albo nauce, przez co wydawały się dłuższe. Z kolei wraz z wiekiem pojawiało się mniej nowych doświadczeń i więcej rutyny. Oprócz tego badania wykazały, że neuronowe tempo naszego „zegara biologicznego” zwalnia . A wraz ze spowolnieniem metabolizmu dni mijają szybciej. Koncentracja uwagi maleje, a pamięć ulega kompresji Wraz z wiekiem sieci neuronowe tracą zdolność przetwarzania i zapamiętywania informacji.  Oprócz tego, z wiekiem powstaje mniej wspomnień, co sprawia, że ​​odczuwasz szybszy upływ czasu. Badania naukowe potwierdzają, że zasoby uwagi maleją z wiekiem, a do tego pozbawione wydarzeń,  ulegają kompresji w pamięci i pamiętasz je jako ulotne chwile. Podobnie, pamięć epizodyczna staje się z wiekiem bardziej selektywna i przechowuje jedynie bardziej szczegółowe doświadczenia. Natomiast w dzieciństwie uwaga jest rozległa, pamięć przechowuje więcej  wspomnień, a czas zdaje się wydłużać. Czas „przyspiesza” z wiekiem. Francuski filozof  Paul Janet  postulował proporcjonalną teorię czasu, która służy również do wyjaśnienia wrażenia przyspieszania czasu. Według niego  upływ czasu jest proporcjonalny do wieku osoby go oceniającej; to znaczy, im starsza osoba, tym szybciej odczuwa upływ czasu . Dzieje się tak, ponieważ każdy epizod reprezentuje coraz mniejszą część życia. Dla małego dziecka rok lub dwa lata stanowią znacznie większą część życia, ale nie dla np. 60-latka. Czasy te postrzegane są jako bardziej odległe i dłuższe, ponieważ wydarzyły się dziesiątki lat temu. Emocje skracają lub wydłużają czas Emocje wpływają na to, jak odczuwasz upływ czasu. Kiedy jesteś szczęśliwy, podekscytowany lub ciekawy, prawdopodobnie postrzegasz czas jako płynący wolniej i bardziej się nim cieszysz.  Kiedy odczuwasz stres, smutek, czas wydaje się pędzić szybciej. Nauka potwierdza, że ​​czas jest doświadczeniem subiektywnym. Wszystko zależy od tego, jak go przeżywasz . Nie możesz spowolnić upływu dni, ale możesz nadać każdej chwili głębszy sens. Pozdrawiam – Greenelka Jeśli doceniasz moją pracę, może rozważysz postawienie mi kawy?    

Zdrowie

Mały rytuał, wielka korzyść — 7 powodów, by pokochać ziołowe herbatki

Filiżanka ziołowej herbaty to coś więcej niż ciepły napój. To chwila dla siebie, mały rytuał w środku zabieganego dnia, łyk spokoju. Dlaczego warto sięgnąć po ten prosty, naturalny skarb każdego dnia? W świecie pełnym pośpiechu i nadmiaru bodźców coraz częściej szukamy prostych rytuałów, które pomagają nam zatrzymać się na chwilę i zadbać o siebie.Picie ziołowych herbatek to jeden z takich drobnych, ale wyjątkowo wartościowych zwyczajów. Dlaczego warto codziennie sięgać po filiżankę naparu z natury? Oto 7 powodów, które Cię zainspirują — a na końcu podzielę się też sprawdzonymi mieszankami… 1. Naturalne wsparcie dla organizmu Każde zioło to mała apteka. Maria Treben, słynna austriacka zielarka nazywała to Apteką Pana Boga. Czyź nie miała racji? Oczywiście ! Bo przecież: pokrzywa wspiera oczyszczanie organizmu, rumianek koi układ trawienny, mięta orzeźwia i poprawia koncentrację, a melisa pomaga się wyciszyć. Wybierając mieszanki dopasowane do swoich potrzeb, możesz w naturalny sposób wspierać zdrowie każdego dnia — bez sztucznych dodatków i zbędnych kalorii. 2. Chwila świadomego oddechu W świecie, w którym ciągle gonimy za czymś nowym, chwila z filiżanką ziołowej herbaty to doskonała okazja do zatrzymania się. To moment na świadomy oddech, wyciszenie myśli i kontakt ze sobą. Celebruj te małe przerwy — to one budują Twoje wewnętrzne poczucie równowagi. 3. Lepszy sen i regeneracja Niektóre zioła, takie jak melisa, passiflora czy lawenda, wykazują działanie wyciszające i ułatwiają zasypianie. Regularne picie takich herbatek wieczorem może znacząco poprawić jakość Twojego snu. A wiadomo — dobry sen to podstawa zdrowia i dobrego nastroju. 4. Rytuał zamiast nawyku Zamiana codziennego picia kawy czy słodzonych napojów na ziołową herbatkę to nie tylko zdrowszy wybór, ale też piękny rytuał. Możesz wybrać swoje ulubione kubki, skomponować własne mieszanki z suszonych ziół, celebrować parzenie i picie — to uczta dla ciała i duszy.  5. Naturalne nawodnienie Czy nie zapominasz czasami  o piciu wystarczającej ilości wody? Ziołowe herbatki to doskonały sposób na uzupełnienie płynów w diecie, zwłaszcza dla osób, które nie przepadają za zwykłą wodą. Pamiętaj jednak, by unikać nadmiernych ilości ziół moczopędnych — kluczem jest umiar i różnorodność. 6. Bogactwo smaku i aromatu Każda filiżanka ziołowej herbatki to podróż sensoryczna. Lawenda, werbena, imbir, dzika róża, skórki cytrusów, anyż — możliwości są niemal nieskończone. Eksperymentuj z mieszankami i pozwól sobie na odkrywanie nowych smaków, które mogą stać się Twoim codziennym rytuałem. 7. Powrót do natury W czasach produktów przetworzonych i pełnych chemii, sięgnięcie po herbatkę z naturalnych ziół to ukłon w stronę prostoty i natury. To także sposób na przypomnienie sobie, jak wielką moc ma to, co rośnie wokół nas. Może to być też inspiracja do własnych zbiorów i komponowania herbatek z ziół z ogrodu lub łąki.  5 przykładowych mieszanek ziołowych do codziennego picia  Poranek z energią Mięta + imbir + skórka cytryny + yerba mate (lub zielona herbata) działa orzeźwiająco, pobudza i poprawia koncentrację  Ukojenie dla brzucha Rumianek + koper włoski + anyż + mięta świetna po posiłku, wspomaga trawienie i łagodzi wzdęcia Wieczorne wyciszenie Melisa + lawenda + passiflora + lipa ułatwia zasypianie, pomaga się zrelaksować Oczyszczenie i lekkość Pokrzywa + skrzyp polny + liść brzozy + mniszek lekarski wspomaga usuwanie toksyn i działa moczopędnie  Piękna skóra i blask Dzika róża + hibiskus + nagietek + cynamon dostarczają antyoksydantów, wspierają zdrowie skóry i dodają energii Jakby zakończyć… Codzienne picie ziołowych herbatek to prosty, ale bardzo wartościowy rytuał. Wzmacnia zdrowie, wspiera dobre samopoczucie i uczy uważności. Wybierz swoje ulubione zioła, stwórz domową herbacianą apteczkę i celebruj te małe chwile dla siebie. Bo czasem właśnie te drobiazgi mają największy wpływ na nasze życie. Checklista: Mój codzienny rytuał ziołowej herbatki  Mam ulubiony kubek / filiżankę na herbatki Wybieram 3–5 ulubionych ziół lub gotowych mieszanek Ustalam moment w ciągu dnia na picie herbatki (rano / po południu / wieczorem) Celebruję parzenie herbatki — świadomie, bez pośpiechu Eksperymentuję ze smakami i zapachami Pamiętam o umiarze i różnorodności Wplatam herbatkę w inne rytuały: np. czytanie książki, chwila z dziennikiem, oddech Tworzę własny zestaw „ziołowej apteczki” w domu Małe kroki — wielka przyjemność i zdrowie! Pozdrawiam serdecznie –  Wasza Greenelka