Zdrowie

Osiem przypraw, które zastąpią Ci sól w diecie

Sól to składnik, którego  chyba najczęściej używamy  w kuchni. Niesłychanie poprawia smak potraw, ale  w nadmiarze jest niezdrowa. Możesz zastąpić sól tymi 8 przyprawami i  w ten sposób zapewnisz sobie dobry smak i aromat. Sól, oczywiście nie ta zwykła kuchenna, ale na przykład himalajska, czy nasza swojska kłodawska, zawiera minerały, które równoważą poziom elektrolitów. Pozytywnie wpływa też  na różne ważne dla zdrowia procesy zachodzące w organizmie. Jednak problem w tym, że często spożywa się sól w nadmiarze . Ty też?Dodaje się jej w zasadzie do każdego posiłku i ignoruje jej negatywne skutki dla zdrowia Na początku, krótkofalowo, solisz i solisz i mimo tego nie chorujesz.  . Jednak z biegiem czasu nadmierna miłość do soli może powodować reakcje zapalne. Inne możliwe konsekwencje to problemy sercowo-naczyniowe i wątrobowe. Dlatego ważne jest, żeby ograniczyć dzienne spożycie soli . Aby to osiągnąć, możesz zmniejszyć spożycie słonych potraw. Jednocześnie możesz spróbować dodawać różne inne przyprawy, które twoim potrawaom dodadzą smaku. Oto osiem takich przypraw. Być może niektórych z nich nawet nie znasz. 1. Zastąp sól czosnkiem Czosnek to prawdziwy wojownik zdrowia. Zawiera całą masę  witamin, minerałów i przeciwutleniaczy, które, kiedy wchłonie je orgsnizm, mogą zapaobiegać wielu chorobom.  W przeciwieństwie do soli, czosnek1ma właściwości przeciwzapalne i moczopędne. Pokochaj czosnek, a zmniejszysz retencję płynów i problemy sercowo-naczyniowe. Poza aspektami zdrowotnymi czosnek wspaniale podkreśla smak potr 2. Proszek cebulowy Cebula w proszku to wyśmienita alternatywa dla soli. Zawiera substancje podobne do czosnku, między innymi allicylinę. W postaci proszku gęstość składników odżywczych jest niższa niż w świeżej cebuli. Mimo to jest to wspaniały sposób na dodanie smaku potrawom . 3.Czarny pieprz Pieprz czarny to cudowna przyprawa o właściwościach przeciwzapalnych. Zawiera też przeciwutleniacze, które chronią organizm przed negatywnym działaniem wolnych rodników . Składniki pieprzu przeciwdziałają podwyższonemu ciśnieniu krwi i na dłuższą metę poprawiają czynność nerek, 4. Oregano Oregano to pyszny składnik znany ze swoich właściwości leczniczych. Można go używać jako substytutu soli w wielu różnych potrawach. Zawiera witaminy, minerały i olejki eteryczne. Oznacza to, że ma działanie antyseptyczne i przeciwzapalne w organizmie . Może także łagodzić infekcje grzybicze. Regularne spożywanie zmniejsza ryzyko chorób układu oddechowego, a także wzmacnia układ odpornościowy . Ciesz się nim z następującymi potrawami: 5. Zastąp sól kminkiem Jeśli chcesz ograniczyć spożycie rafinowanej soli, dodaj do jedzenia odrobinę kminku. Dzięki temu zyskuje ciekawy smak. Przyprawa ta zawiera przeciwutleniacze, które redukują negatywne działanie wolnych rodników. Regularne spożywanie ma bardzo pozytywny wpływ na organizm. Dzięki temu cholesterol utrzymuje się na prawidłowym poziomie i zmniejsza ryzyko problemów sercowo-naczyniowych . 6. Anyż Anyż ma bardzo charakterystyczny smak,  wspomaga trawienie i zawiera różnorodne składniki odżywcze. 7. Imbir Inną ciekawą opcją zastąpienia soli jest imbir. Przeciwdziała stanom zapalnym i wspomaga trawienie . Kolejnym plusem są zawarte w nim przeciwutleniacze. Imbir zawiera mnóstwo tzw.  gingerolu.  Zapewnia to pikantny smak i ma pewne właściwości leczni 8. Kurkuma Kurkuma znana jest ze swojego pomarańczowego koloru i charakterystycznego smaku. Bogata w przeciwutleniacze kurkuma jest idealną przyprawą do wzbogacania potraw bez użycia soli. Kurkuma ma właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne. Przyprawa  korzystnie wpływa również na trawienie . Czy gotujesz wszystkie potrawy z dodatkiem soli? Jeśli tak, warto sięgnąć po którąś z powyższych przypraw. Pozdrawiam Cię serdecznie – Greenelka Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca              

Zdrowie

Roślinne maseczki, czyli naturalne piękno

Chyba odkryłam swoją miłość do e – booków. Własnych. Pisania. Właśnie popełniłam nowy, nowiuteńki, prosto z piekarni, tfu z pod pióra?:) Nie, spod moich palców na klawiaturze. Tak. Poprzedni, do przeczytania którego (od deski dpo deski) Cię zachęcam jest zbiorem moich opowiadań, takich trochę o miłości, stąd tytuł „Najważniejsza w życiu”. No bo w końcu co tak naprawdę jest od Niej ważniejsze?… Tu mozesz nabyć mojego e – booka o Miłości  A teraz ad rem. Moje kolejne e – bookowe dziecko traktuje zupelnie, ale to zupełnie o czym innym. Postanowiłam podzielić się z Tobą i rzecz jasna, mam nadzieję, że Ty podzielisz się tym z innymi moją wiedzą, zbieraną przez lata całe na temat roślinnych maseczek.Takich z kuchni, z szafek i lodówki. Bo tam znajdziesz najwieksze, najwspanialsze skarby za grosze. Bez konieczności biegania po drogeriach. Bo pozwól, że zadam Ci proste pytanie: czy czujesz, że Twoja skóra wymaga odżywienia i nawilżenia?  Czy chcesz poczuć blask i świeżość na co dzień bez konieczności korzystania z wszelkiego rodzaju wypełniaczy chemicznych? No to masz to, proszę bardzo. Teraz masz szansę odkryć  sekrety maseczek roślinnych, które pomogą Ci odzyskać zdrowy wygląd i promienny wyraz twarzy! No dobrze, a teraz: co znajdziesz w moim e-booku: – Proste i skuteczne przepisy na domowe maseczki, które przywrócą skórze zdrowy blask – Informacje o korzyściach, jakie niesie ze sobą regularne stosowanie konkretnych  maseczek roślinnych – Wskazówki dotyczące pielęgnacji skóry przy użyciu naturalnych produktów Dlaczego warto sięgnąć po mój e-book o roślinnych maseczkach bo odkryjesz tajemnice roślinnej pielęgnacji i przekonasz się, jak skuteczne mogą być naturalne sposoby na piękną skórę bo zyskasz wiedzę, dzięki której będziesz mógła dostosować pielęgnację do specyfiki własnej cery bo  zainwestujesz w swoje zdrowie i urodę, bez konieczności wydawania fortuny na drogie kosmetyki Zamów już teraz mój e-book i rozpocznij swoją przygodę z maseczkami roślinnymi! Poczujesz różnicę od pierwszego zastosowania i nie będziesz mogła się doczekać, aby podzielić się swoimi odkryciami z innymi. Daj  szansę swojej skórze na naturalne piękno i zadbaj o nią w sposób, który przyniesie korzyści nie tylko teraz, ale również na długie lata! A oto moje e – bookowe dziecko Pozdrawiam – Twoja Greenelka Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!

Zdrowie

Czy długowieczność zależy od płci?

Czy długowieczność zależy od płci?   Pytanie fascynujące i kontrowersyjne, a naukowców od wielu lat przyprawiające o ból głowy. Podczas gdy większość twierdzi, że kobiety żyją zwykle dłużej niż mężczyźni, inni coraz śmielej przytaczają badania sugerujące, że ta różnica może zależeć od wielu innych czynników. Tradycyjnie uważa się, że kobiety żyją  dłużej niż mężczyźni. Ma to być spowodowane różnicami w biologii, takimi jak hormonalne uwarunkowania czy obecność dwóch chromosomów X, które według niektórych mogą wpływać na zdolność organizmu do przetrwania i regeneracji. Oprócz tego kobiety zazwyczaj dbają o swoje zdrowie i odżywiają się lepiej, co może skutkować dłuższym życiem. Jednak coraz więcej najnowszych badań sugeruje, że różnice w długości życia między płciami nie są tak jednoznaczne jak sądzono do tej pory. Naukowcy odkryli, że na to, ile lat danej osobie jest dane przeżyć, mają  wpływ czynniki zarówno biologiczne, jak i społeczne. Pierwszy i najważniejszy czynnikdługowieczności : styl życia. Mężczyźni często ryzykują, żeby nie rzec –  prowadzą niedbały tryb życia, którego skutkiem są tak złowrogie choroby jak nowotwory albo wszelkiego rodzaju incydenty sercowo naczyniowe. Mężczyźni częściej palą papierosy, (nawet jesli są juz chorzy),  piją więcej alkoholu, no i mniej się ruszają. Kobiety z kolei często są bardziej świadome swojego zdrowia, regularnie wykonują badania profilaktyczne, w większym stopniu dbają o to, żeby ich talerz wyglądał kolorowo, żeby więcej się ruszać, więcej pić wody, więcej spać, no i lepiej radzić sobie ze stresem. A własnie ta umiejętność jest istotna.w kwestii długości życia. Kobiety mają tendencję do większej ekspresji emocji, co może być korzystne dla ich zdrowia psychicznego i fizycznego. Niezliczone ilości badań pokazują, że chroniczny stres, który jest często obecny u mężczyzn, może mieć negatywny wpływ na układ odpornościowy i zwiększać ryzyko wystąpienia chorób. Co nie znaczy, co jasne, że kobiety się nie stresują, jasne, że tak. Jednak po prostu lepiej sobie z tym radzą i tu kryje się rozwiązanie ich tajemnicy. A co z relacjami społecznymi ? I tu wygrywają kobiety, co bardzo korzystnie wpływa na ich samopoczucie i zdrowie. Panie mają tendencję do tworzenia większej liczby związków, przyjaźni, albo chociażby znajomości, które mogą być źródłem wsparcia w trudnych momentach. Mężczyźni z kolei częściej zamykają się w sobie i nie zawsze udzielają sobie pomocy, co może prowadzić do izolacji i osamotnienia. Dzisiaj więc wiadomo już, że długość życia, ale i długowieczność zależy od wielu czynników, w tym oczywiście od płci. Choć tradycyjnie uważa się, że kobiety żyją dłużej niż mężczyźni, to różnica ta może być wynikiem aspektów zarówno biologicznych, jak i społeczno-kulturowych. Styl życia, wyrażanie emocji i wsparcie społeczne są tylko niektórymi z czynników, które mogą wpływać na dlugowieczność. Tak czy owak zatem, bez względu na to, jakiej płci jesteś, warto dbać o swoje zdrowie, prowadzić aktywny tryb życia i cieszyć się danymi nam latami, bo widelec trzeba kiedyś odłożyć, ale chyba lepiej późno niź wcześnie, jakkolwiek narzekasz na ten świat. Pozdrawiam -Greenelka Zapraszam na mój kanał na YT:) Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!      

Zdrowie

Jak dbać o włosy zimą, bo nie tylko słońce może im szkodzić

Myślisz, że tylko latem, kiedy słońce najmocniej grzeje (swoją drogą najbardziej lubię, nie wiem jak Ty),ważna jest odpowiednia pielęgnacja włosów? Nie ! Zimą też trzeba się mocno do tego przyłożyć. Zimą włosy cierpią dokładnie tak samo, jeśli o nie odpowiednio nie zadbasz i wcale nie czapka, która je przykrywa, jest najgorszym zagrożeniem dla ich urody. Chociaż rzecz jasna denerwujące jest, kiedy zdejmujesz nakrycie głowy i włosy wyglądają jak spłaszczony naleśnik. Szkodzą im same niskie temperatury, które przenikają do włosów i najpierw je przesuszają, a w efekcie stają się łamliwe i matowe. Więc najważniejsze w tym wszystkim, oprócz zdrowej diety, jest regularne stosowanie odżywek i masek nawilżających, żeby włosy cały czas zachowywały odpowiedni poziom nawilżenia. Olejki do włosów, na przykład  olej kokosowy czy arganowy, albo oliwa z oliwek, czy dodatek naturalnego olejku aromatycznego z rozmarynu do oleju bazowego, dodatkowo robią dobrą  pracę w temacie.. No ok, a czego dobrze byłoby unikać? Gorącego  powietrza z suszarki lub prostownicy, bo przesusza włosy. Więc  albo ograniczaj stosowanie tych urządzeń, albo wybieraj regulację temperatury. Tak czy owak najlepsze są naturalne metody suszenia włosów. Zadbaj o głowę Bo niskie temperatury  mogą również obejmować skórę głowy, czyli jej szkodzić. Co robić, co robić  w takim razie? Stosuj specjalne szampony i odżywki do skóry głowy, aby zapewnić jej  prawidłowy poziom nawilżenia. Poświęć każdego dnia, ( no dobra, może być co drugi, albo co trzeci dzień) kilka minut na prosty masaż skóry głowy, żeby pobudzić krążenie krwi. Swoją drogą taki masaż przyspiesza też porost włosów. Możesz na przykład go wykonywać kiedy oglądasz ulubiony serial, albo, albo ?… Może kiedy czytasz książkę?… Co ciekawe Szampony i odżywki mogą usuwać naturalne oleje z włosów, co prowadzi do tego co groźne, czyli do ich przesuszania. Zatem ogranicz mycie włosy do 2 razy w tygodniu. Wybieraj takie szampony i odżywki,  które nie będą dodatkowo Twoich  włosów obciążać. Pamiętaj, że gorąca woda też będzie Twoje włosy przesuszać, więc wybieraj ciepłą lub chłodną. I najważniejsze: pamiętaj, że pielęgnacja włosów zimą nie ogranicza się tylko do stosowania odpowiednich kosmetyków. Ważna jest dieta ! Włącz do swojego codziennego spożycia produkty bogate w minerały i witaminy, takie jak jak witamina A, C, E, biotyna czy cynk. Odpowiednia dieta wpływa na zdrowie i wygląd włosów. Jeżeli będziesz jeść produkty przetworzone, któe ja nazywam śmieciami albo złomem, włosy będą cierpieć jak całe Twoje ciało i umysł. Pozdrawiam Cię zimowo, ale z nutką tęsknoty za wiosną Greenelka Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!    

Zdrowie

Jak wzmocnić odporność jesienią, żeby nie smarkać i psikać

Kiedy zaczyna się jesień, zwłaszcza ta pełna wilgoci, deszczów, przenikającego zimna, szczelnie  zapełniają się poczekalnie gabinetów lekarskich. To okres osłabienia organizmu i podatności na infekcje. Niby powinno być inaczej – przeciez skończyło się lato, kiedy teoretycznie jedliśmy mnóstwo owoców, warzyw i korzystaliśmy ze słonca. Zgadza się, ale zwróć uwagę na słowo ” teoretycznie”. No właśnie. Bo tak naprawdę teoria sobie, a praktyka sobie. Częściej były lody wypakowane po uszy tablicą Mendelejewa, browar przy grillu, ewentualnie na czarno spalona do tego papryka jako dodatek do kiełbasy, no może były po drodze jakies czereśnie,albo kawałek arbuza, ale raczej rzadko i ta dieta letnia nie różniła się znacząco o tej z pozostałych pór roku. Rachunek przychodzi zapłacić jesienią. Zaczynasz smarkać, psikać, bolą Cię kości i biegniesz do lekarza. Dostajesz pigułki i leżysz w łóżku, albo ciągniesz każdego dnia do pracy i zarażasz innych, bo inaczej nie możesz. Więc jakie hacki musisz zastosować, żeby jednak tak się  nie stało, żebyś mógł przez paskudny okres pluchy przejść w miarę bezboleśnie? Po pierwsze, wiem, że to nudne, ale napiszę i tak. Zadbaj o odpowiednią dietę Jesienią i zimą potrzebujesz więcej witamin i minerałów, które będą wspierać twój układ odpornościowy. Dobrym źródłem są oczywiście  warzywa i owoce, zwłaszcza te bogate w witaminę C, takie jak cytrusy, kiwi, papryka czy brokuły. Możesz  je spożywać na surowo, w sałatkach, sokach lub smoothie. Oprócz tego postaraj się wzbogacić swoją dietę o produkty zawierające probiotyki, czyli dobre bakterie, które poprawiają florę jelitową i odporność. To może być  to np. jogurt, kefir, kiszona kapusta, czy inne kiszone warzywa. Pamiętaj też o białku, bo jest niezbędne do budowania komórek odpornościowych komórek odpornościowych. Po drugie, koniecznie zadbaj o aktywność fizyczną Ruch to jeden z najlepszych sposobów na to, żeby wzmocnić swój  organizm i poprawić samopoczucie. Ćwiczenia fizyczne pobudzają krążenie, dotleniają komórki, wspomagają detoksykację i wydzielanie endorfin, czyli hormonów szczęścia. Wcale nie musisz biegać na siłownię albo startować w maratonach. Ale jeśli lubisz, czemu nie. Ale wystarczy, że codziennie poświęcisz 30 minut na spacer, rower, jogę czy inną formę ruchu, która jest skrojona na ciebie. Ważne jest, żeby dostosować intensywność i czas ćwiczeń do swoich możliwości i warunków pogodowych. Nie forsuj się ponad siły, bo nie o to chodzi. Po trzecie, zadbaj o odpowiednią ilość i jakość snu Sen to podstawa zdrowia, regeneracji organizmu i odporności. Podczas snu Twój organizm naprawia uszkodzone komórki, usuwa toksyny, wytwarza przeciwciała i hormony. Dlatego nie wierz, jesli ktoś opowiada Ci, że śpi 5 – 6 godzin i jest cudownie rześki i tryska energią. Bzdura i tyle. Żeby organizm sie zregenerował, potrzebuje co najmniej 7 -8 godzin snu na dobę i do tego w komfortowych warunkach. Co to znaczy? Nie używaj elektroniki przed snem, ponieważ niebieskie światło z ekranów zakłóca wydzielanie melatoniny, czyli hormonu snu. Zamiast tego poczytaj  książkę, posłuchaj relaksującej muzyki albo zrób kilka ćwiczeń oddechowych. Staraj sie też kłaść i wstawać o stałych porach, aby wyrobić sobie zdrowy rytm dobowy. Po czwarte, dbaj o higienę  otoczenia Pamiętaj, żeby często wietrzyć pomieszczenia, w których przebywasz, aby zapewnić świeże powietrze i zmniejszyć ilość drobnoustrojów. Możesz też stosować naturalne środki antyseptyczne, takie jak olejki eteryczne z drzewa herbacianego, eukaliptusa czy lawendy, które mają właściwości bakteriobójcze i odświeżające. Podsumowując. Aby wzmocnić organizm na jesień i zimę, dbaj o dietę, aktywność fizyczną, sen i higienę. Niby wszyscy wiemy, że to są proste i skuteczne sposoby dla zachowania  zdrowia i dobrej kondycji, ale i tak o tym zapominamy. Koło się zamyka, lądujemy w poczekalni doktora, gdzie wirusy i bakterie fruwają radośnie w powietrzu i tylko czekają,żeby cię drapnąć. A przecież tak być wcale nie musi. Pozdrawiam Cię serdecznie – Greenelka Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!