Czasy kaszlu, kataru, chorób płuc wszelakich i oskrzeli nastały, jak zwykle o tej porze roku. A na te dolegliwości jest cudowne remedium, czyli miodunka.
Piszę o niej właśnie teraz, chociaż zima jest w pełni. Aczkolwiek słaba, słaba w tym roku. Dla mnie akurat dobrze, bo nie przepadam za nią.
Jak zwał tak zwał, poznaj miodunkę, bo niedługo marzec, a ta niepozorna, a potężna roślinka jako jedna z pierwszych wychyla się z ziemi. W marcu możesz już ją zbierać, a sezon trwa do maja. Warto zaopatrzeć się wiosną, żeby zimą mieć jak znalazł.
Miodunka rośnie w lasach, najchętniej na obrzeżach, przy czym preferuje bardziej lasy liściaste. Ma kwiatki różowe, różowo – niebieskie, lekko fioletowe, drobne. po kilka na łodyżce. Jest nakrapiana, stąd jej nazwa – miodunka plamista. Listki ma włochate, bardzo miłe w dotyku. Jest malutka, ale dzielna niesłychanie, bo potrafi przetrwać zimę, a do tego jest roślinką wieloletnią. Lubią ją właściciele ogródków przydomowych, bo jest po prostu pełna uroku.
Jej potoczne nazwy, wywodące się z medycyny ludowej to płucnik, albo suchotnik. Ta druga ksywka niezbyt piękna, bo jak może kwiat tak się nazywać?
Ale to wytłumaczalne, jeśli spojrzysz na to co napisałam na początku. Miodunka slużyła od dawna jako pomoc w leczeniu zapalenia oskrzeli i płuc, a nawet gruźlicy
A jak jest dzisiaj?
Bezsprzecznie to jedno z najsilniejszych ziół wpływających na pracę układu oddechowego. Jeśli cierpisz na uporczywy kaszel, zaprzyjaźnij się z miodunką.
Roślinka wspomaga zwalczanie stanów zapalnych w obrębie gardła, krtani, oskrzeli i płuc dlatego, że zawiera krzemionkę i przede wszystkim allantoinę – naturalną substancję, która łagodzi dolegliwości i działa przeciwzapalnie. Zawiera też saponiny i śluzy, które wspomagają funkcjonowanie nabłonka płuc, pomagają rozrzedzić wydzieliny z dróg oddechowych i działają wykrztuśnie. Działanie to zwiększa się, jeśli miodunkę połączysz z babką lancetowatą, albo/i podbiałem.

To cudowne zioło jest też źródłem garbników, które nie tylko działają antybakteryjnie i przeciwzapalnie, ale i pomagają zmniejszyć częstotliwość i długość występowania infekcji.
Maleńka, niepozorna roślinka pomaga też w zapaleniach krtani, a astmie, a nawet w mukowiscydozie.
Miodunka działa tez moczopędnie i odtruwająco, ponieważ wiąże w organizmie toksyny, które potem ułatwia wydalić z moczem. Dzieki temu może wspomagać leczenie chorób pęcherza moczowego, a nawet kamicy nerkowej, ale w takich powaznyc dolegliwościach zawsze poradzić się warto mądrego i zaufanego doktora.
Miodunka jest też bogata w witaminy z grupy B i flawonoidy, a te według badań z ostatnich lat mogą przyczyniać się do zmniejszenia ryzyka rozwoju chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Parkinsona czy choroby Alzheimera.
Witaminy z grupy B pomagają w funkcjonowaniu układu nerwowego, wzmacniaja zdolność koncentracji i uwagi, a flawonoidy jak wiadomo walczą z wolnym i rodnikami, które przyspieszają starzenie się komórek organizmu.
Jak przygotować odwar z miodunki?
Prosto. Dwie łyżki suszonego ziela zalewasz dwiema szklankami wody (letniej) i gotujesz około 10 minut pod przykryciem. Następnie odwar odstawiasz na kilka minut, po czym pijesz kilka razy w ciągu dnia po posiłku. Ilość? 75-150 ml ( trochę więcej niż połowa szklanki) na porcję.
Odwar stosujesz w przypadku dolegliwości ze strony układu pokarmowego, np. wrzodów. Miodunka przygotowana w ten sposób pomaga też w przebiegu zakażenia bakterią Helicobacter Pylori, ponieważ redukuje aktywność i rozmnażanie bakterii, ale i jako pomoc w czasie biegunki.
Jednak uważaj !
Nie przesadzaj z ilością spożywanej miodunki, bo może to doprowadzić Cię do zaparć . Wystarczy pić ją 2-3 razy dziennie.
Natomiast na infekcje dróg oddechowych lepiej sprawdzi się herbata z miodunki, którą przygotujesz poprzez zalanie wrzątkiem dwóch łyżeczek suszonego ziela. Parzysz kilka minut.
Ja lubię miodunkę jako osoba zdrowa. Po prostu smakuje mi herbatka.
Pozdrawiam
z milości do natury
Greenelka
Czy książka dla dzieci może być jednocześnie lekturą dla dorosłychh? Tak, jeżeli jest to opowieść o Heni, małej suczce z zadartym noskiem. Zapraszam do długo wyczekiwanej drugiej części opowieści o Heni i jej ekipie. To historie ciepłe jak kakao w zimowy wieczór i orzeźwiające jak lemoniada z bąbelkami w letni dzień:)
https://www.naffy.io/greenelka/henia-BmP
