Zdrowie

Owoce nie gryzą, nie bój się ich

O jak owoce.

Nie bój się owoców, to naprawdę lęk irracjonalny.

Niestety z wielu stron słychać głosy, że owoce mają cukier, że to powoduje przybieranie na wadze. Jednak nie można patrzeć na owoce przez to ile mają poszczególonych składników, zresztą nie można patrzeć w ten sposób na żaden produkt żywnościowy. Musisz postrzegać owoce ( w tym wypadku) jako całość ! Musisz wiedzieć, że zawierają mnóstwo pożytecznych polifenoli, witamin i składników mineralnych, a cukier w nich zawarty nie jest tym samym co cukier przetworzony. On współgra z tymi wszystkimi składnikami, które czynią z owoców bomby zdrowia i tak należy na nie spoglądać.

Spójrz tylko na jabłuszka. To tylko przykład, jeden z wielu.

Znasz to powiedzenie: jedno jabłko dziennie trzyma lekarza ode mnie, prawda? Czy to prawda?

Tak !

Jablka to świetne źródło blonnika, niezbędnego dla zdrowia jelit, bez tego nie zajedziesz daleko. Jedno średniej wielkości jablko zawiera aż 4,4 grama błonnika, w tym 2/3 to błonnik nierozpuszczalny, a 1/3 rozpuszczalny. Jabłuszka kryją też w sobie niesamowite ilości fitozwiązków : różne rodzaje kwercetyny, katechinę, epikatechinę, kwas chlorogenowy, kwas galusowy i florydzynę.

A to tylko część skarbów. Każda część jabłka zawiera inną mieszankę fitozwiązków, inne są w skórce, inne w gnieździe nasiennym, inne w miąższu. Każdy z tych fitozwiązków ma inne działanie. Katechiny chronią przed rakiem płuc, udarem i chorobą wieńcową, kwercetyna przed rakiem jelita grubego, zmorą współczesnego, bogatego świata. I tak dalej, i tak dalej…

Poza tym

jabłuszka są źródłem probiotyków !

Jeden owoc może zawierać aż 100 mln pożytecznych bakterii !

Tak, ponieważ owoce rosliny, podobnie jak ludzie i zwierzęta mają swój własny mikrobiom.

Badacze zajmujący się tym tematem uważają, że wymiana między mikromem roślin a mikromem ludzkim jest ważna dla naszego zdrowia.

Tak jak spacer po lesie sprawia, że drzewa, krzewy , trawy dzielą sie z nami prozdrowotnymi olejkami eterycznymi, tak jedzenie roślin, w tym owoców, jest dowodem na to jak bardzo związani jesteśmy z naturą, jesteśmy jej częścią.

Oczywiście, nie znaczy to, że codziennie powinno się pochłaniać  tony jabłek, jak nie jest wskazane jeść ton jarmużu, bo każde warzywo, każdy owoc, każdy typ nasion, strączków, zawiera w sobie skarbnicę fitozwiązków, witamin, minerałów i błonnika i każdy ma ich niepowtarzalny zestaw.

Bądźmy wdzięczni im za to !

A czy mięso, produkt martwy może zawierać jakiekolwiek witaminy, nie mówiąc już o błonniku? NIE !

A pomyśl na ten przykład o pomarańczach. Są bogate w witaminę C, flawonoidy antyoksydacyjne i antocyjany, które chronią przed nadciśnieniem, miażdżycą, kamicą nerkową i anemią.

A owoce jagodowe?

Są kolorowe: niebieskie, czerwone, różowe i fioletowe. Borówki, jeżyny, jagody, maliny, truskawki, jagody goji i acai. Wszystkie mają niesamowite ilości fitozwiązkow, które chronią nas przed chorobami cywilizacyjnymi, tymi najgorszymi, ale nie tylko. Wzmacniają też funkcje poznawcze i pomagają zapobiegać chorobie Parkinsona i Alzheimera.

Nie bój się owoców, nie unikaj ich!

Pozdrawiam – Greenelka

A tak w ogóle to przede wszystkim i po pierwsze, wreszcie jest i zapraszam !!!!

Gdzie?  Do kupna mojego e- booka ” Henia”.

Czy książka dla dzieci może być jednocześnie lekturą dla dorosłychh? Tak, jeżeli jest to opowieść o Heni, małej suczce z zadartym noskiem. Zapraszam do długo wyczekiwanej drugiej części opowieści o Heni i jej ekipie. To historie ciepłe jak kakao w zimowy wieczór i orzeźwiające jak lemoniada z bąbelkami w letni dzień:)

https://www.naffy.io/greenelka/henia-BmP

Źródło : Will Bulsiewicz ” Zdrowie, energia, lekkość”

 

(Visited 102 times, 1 visits today)

4 thoughts on “Owoce nie gryzą, nie bój się ich

  1. Mięso jest bezwartościowe, jedyne do czego służy to budowa masy-mięśniowej jak się pakuję i tłuszczowej u całej reszty, cukier z owoców to nasze paliwo, nie przedawkuje się go z nich. Owoce to też błonnik, pektyny, witaminy, biogeny, inne związki biologicznie czynne-przeciwutleniacze, wspomagacze enzymów, nośniki witamin i biogenów, woda, mają też biało, bo są zbudowane z komórek, a nasiona mają tłuszcze przenoszące witaminy rozpuszczalne w tłuszczach z jelit do krwi. Pozdrawiam serdecznie.

  2. Yyy no Nobla powinnaś dostać za odkrycie, że mięso jest „bezwartościowe” i, uwaga, nie zawiera witamin.
    Taki mały hint, zanim zaczniesz pisać, sprawdź, doucz się, wróć do podstawówki.
    P.s. ciekawe, dlaczego wegetarianie suplementuja B12 hahaha

  3. @lol z grzybów, np. drożdży, bakterie jelitowe wytwarzają witaminę B12, a pożywką dla nich jest błonnik z owoców i warzyw, pozdrawiam

  4. W sensie weganie biorą witaminę B12 z grzybów, a u wszystkich robią ją bakterie jelitowe rozkładające błonnik, pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *