Zdrowie

Ergotioneina, czyli spektakularna witamina długowieczności w grzybach.

Ergotioneina. Zaraz do niej dojdę. Ale najpierw trochę o grzybach. Grzyby jak łacina.

Albo je uwielbiasz, albo nie znosisz.W sumie dość  kontrowersyjne pożywienie. Do niedawna.

Jedni  uważali je za pokarm wartościowy, inni uważali, że mają tylko, (aż tylko ?) niepowtarzalne walory aromatyczno-smakowe.

Wszystko zmieniło się całkiem niedawno, kiedy naukowcy odkryli nieznaną dotąd witaminę o niesamowitym wprost, bardzo wysokim potencjale zdrowotnym.

Chociaż o właściwościach zdrowotnych grzybów wiadomo już całkiem sporo, to nowa witamina zawarta w tych tajemniczych darach natury powala na kolana. Dosłownie.

Ta nowa witamina to L -ergotioneina.

Dlaczego jest tak wyjątkowa? I co o niej już wiadomo?

Ergotioneina odgrywa ważną funkcję antyoksydacyjną organizmu, tak jak większość witamin. Przy czym jest wolno metabolizowana i co ważniejsze jeszcze – chętnie  magazynowana. Chociaż organizm sam jej nie potrafi produkować i trzeba ją koniecznie dostarczać z zewnątrz, czyli z pożywienia, jest jak każda witamina, cząsteczką absolutnie niezbędną do życia.

Zanim o ergotioneinie, jeszcze kilka słów o witaminie D2, D3 i jeszcze…

Bo jak mało wiemy o cudownych grzybach !

Są źródłem witaminy D2, tak? To wiedzieli ci, którzy się w temat wgryzali.

Ale dokładniej? Jak to ?

Nasze organizmy wytwarzają witaminę D w skórze pod wpływem działania promieni słonecznych. Wiadomo. Ale to samo robią grzyby !

Jesz  grzyby – dostarczasz do organizmu witaminę D.

Jednak, jednak, do niedawna nawet wgryzacze w temat, w tym naukowcy, uważali, że grzyby, poza witaminą D2 nie potrafią wyprodukować witaminy D3 (tej, którą najlepiej przyswajają ludzie).

Jest inaczej.

W magazynie „Dermatoendocrinology” w roku 2013 opublikowano Badanie, które potwierdza, że niektóre rodzaje grzybów (np. shitake) są w stanie wyprodukować nie tylko witaminę D3, ale uwaga ! Też D4 !

To kolejny powód, aby zajadać się grzybami, zwłaszcza wtedy, kiedy słońca jest najmniej, czyli jesienią i zimą . Jedząc produkty, które dostarczają witaminę D, możesz uchronić się przed paskudnymi chorobami, takimi jak choroby serca, rak czy choćby mniej groźne, ale uprzykrzające życie zaburzenia nastroju.

Nieważne jakie grzyby wybierzesz, ( oczywiście jadalne), wszystkie są cudowne, bo każdy jeden jest skarbnicą przeciwutleniaczy, witamin i minerałów, no i wszystkie mają wielką moc leczniczą.

Grzyby kontra rak

Im więcej jesz grzybów, tym niższe jest twoje ryzyko zachorowania na raka. Nawet o 45%!   Potwierdziło to badanie przeprowadzone przez Uniwersytet Pennsylvania State, opublikowane w roku 2021 na łamach magazynu Advances in Nutrition.

Na podstawie analizy danych pochodzących z 17 badań (od ponad 19 tys osób chorych na raka) naukowcy odkryli, że osoby, które jadły codziennie dużą ilość grzybów, miały najniższe ryzyko zachorowania na raka. Ta zależność dotyczyła w szczególności raka piersi.

Zatem ile grzybów jeść, żeby nie zachorować na raka?

No coż, ja grzyby kocham, więc moja odpowiedź brzmi: jak najwięcej !

Ale naukowcy twierdzą, że tak naprawdę potrzeba niewiele. Twierdzą, że wystarczy zaledwie 20 g, a ryzyko zachorowania spada o 45 %!

Naukowcy twierdzą, że grzyby jako jeden z nielicznych pokarmów są w stanie hamować aromatazę, czyli enzym produkujący estrogen. Może to jest przyczyną tego, że grzyby tak skutecznie potrafią chronić przed rakiem piersi i innymi chorobami związanymi z hormonami.

Najsilniej działają antyaromatazowo pieczarki zwykłe i portobello.

Naukowcy z University of Western Australia przeprowadzili badania na grupie 2000  kobiet, wśród których połowa chorowała na raka piersi. Na podstawie przeprowadzonych wywiadów dotyczących między innymi nawyków żywieniowych i stylu życia, w tym negatywnych czynników, takich jak nadwaga, aktywność fizyczna, palenie papierosów, opublikowali  zaskakujące wyniki. kobiety, które spożywały codziennie minimum 10g świeżych grzybów  były o 64% mniej narażone na rozwój raka piersi.

Śliczne Panie, uwzględnijcie w swojej diecie grzyby! Koniecznie!

Więcej o wyjątkowości grzybów piszę tutaj, a teraz wracam do ergotioneiny.

„Grzyby są najbogatszym źródłem ergotioneiny w diecie, która jest unikalnym i silnym przeciwutleniaczem chroniącym komórki. Uzupełnianie przeciwutleniaczy w organizmie może pomóc w ochronie przed stresem oksydacyjnym i zmniejszyć ryzyko zachorowania na raka.”

Djibril M. Ba (jeden z badaczy biorących udział w badaniu)

Ergotioneina zmniejsza ryzyko zapadnięcia na choroby sercowo-naczyniowe i śmiertelności z nimi związanych. Gromadzi się w narządach, w których stan zapalny i stres oksydacyjny jest największy, potrafi też przenikać do praktycznie wszystkich miejsc w organizmie. Nie ulega też samozniszczeniu.

Które grzyby kryją w sobie najwięcej ergotioneiny?

Warto jeść wszystkie, ale weźmy takie:

boczniak,

borowik szlachetny ( nie na darmo król grzybów),

shitake,

opieńka miodowa,

boczniak ostrygowaty,

boczniak mikołajkowy,

płomiennica,

pieczarka brązowa,

pieczarka biała,

podgrzybek.

Według naukowców – magazyn 3 Biotech. grzyby, między innymi dzięki zawartości ergotioneiny, posiadają zdolność hamowania rozwoju komórek rakowych, ale i chronią DNA przed uszkodzeniem i mutowaniem się komórek.

Czyż to nie jest piękne i obiecujące?

To przyszłość terapii antynotworowych.

A są jeszcze grzyby niejadalne, które również mają potwierdzone badaniami właściwości antynowotworowe.

Naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku w badaniach in vitro i in vivo wzięli pod lupę grzyb nadrzewny o nazwie korzeniowiec sosnowy i wykazali, że potrafi on hamować wzrost komórek nowotworowych w przypadku raka jelita grubego. Naukowcy mają nadzieję, że ten ekstrakt z korzeniowa sosnowego już wkrótce stanie się składnikiem aktywnym leku przeciwnowotworowego.

Tak naprawdę można o grzybach pisać i pisać, a jesli Cię zaciekawiłam, zapraszam tutaj.

Pozdrawiam serdecznie – Greenelka

Ten blog jest dla Ciebie. Piszę, by dzielić sie z Tobą moją pasją i wiedzą Pomóż mi zdobyć i przekazać Ci jej jeszcze więcej : wesprzyj tę formę twórczości, stawiając mi kawę. Dobro wraca!

(Visited 218 times, 1 visits today)

2 thoughts on “Ergotioneina, czyli spektakularna witamina długowieczności w grzybach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *