7 nawyków, które niszczą włosy, czyli szanuj twój skalp

Piękne, gęste włosy są ozdobą i jak piękna cera są oznaką, że wszystko z twoim zdrowiem jest ok.

Jeżeli wypadają, łamią się, wiadomo, że trzeba coś na to poradzić.

Co wtedy?

Najczęściej sięgasz po środki wszelakie, typu odżywki, witaminy, wcierki i co tam jeszcze. Ale może warto zastanowić się co robisz źle, czym szkodzisz włosom, zakładając oczywiście, że przyczyna problemów nie leży w chorobie organicznej.

No, ale tak czy owak są pewne nawyki, których w zdrowiu czy nie, lepiej unikać , a włosy będą się cieszyć

Nawyk nr 1 – Palenie

Najgorsza przysługa, którą wyswiadczasz swoim włosom.

Palenie niszczy nie tylko płuca, ale całe ciało, w tym skórę i włosy. Paskudne trujące substancje z papierosów przedostają się do krwi i uszkadzają cebulki włosów. W efekcie włosy przestaja rosnąć, wypadają, są matowe i bez życia.

7 nawykow, ktore niszcza wlosy

Nawyk nr 2 – Związywanie mokrych włosów, albo zaplatanie ich w warkocz

Sama tak kiedyś robiłam, zanim  nie przekonałam się, że na dłuższą metę szkodzilo to moim włosom..

One muszą, bezwzględnie muszą mieć wystarczająceo dużo czasu na wyschnięcie. W przeciwnym przypadku łamią się i mogą nawet wypadać. A oprócz tego mokre, kiedy nie mają wystarczająco dużo luzu, stają się podatne na łupież. Ale nie tylko, bo czasami też na skórze głowy może się wytworzyć grzyb, Wiadomo, włosy mokre i ściśnięte, to wilgotne ciepełko, a to dla grzybków raj.

Nawyk nr 3 – stres

Wiem, wiem, powiesz mi, że nie da się uniknąć, że ten czas podły, że w pracy,  w domu w i w ogóle, ale musisz wiedzieć, że właśnie stres niszczy twoje włosy. Logiczne, bo niby dlaczego miałoby byc inaczej? Stres jest wrogiem zdrowia i to nie tylko emocjonalnego, ale i fizycznego, zatem i zdrowia włosów. Osoby, które żyją w ciągłym napięciu, szybciej siwieją , tracą więcej włosów i częściej cierpią z powodu łupieżu i innych chorób skóry głowy.

Nawyk nr 4-  zbyt gorąca woda

7 nawykow, ktore niszcza wlosy

Kiedy na dworze szaleje lodowaty wiatr i zimno przenika do kości, nie ma nic przyjemniejszego, niż gorąca kapiel.

Ale zbyt częste mycie włosów wodą o wysokiej temperaturze, nie kończy się dla nich dobrze.  Bowiem otwierają się wtedy pory skóry i  cebulki włosów narażone są na uszkodzenia. Końcem końców włosy mogą się przesuszać , ale i pojawić się może łupież.

Nawyk nr 5-  za dużo słońca

Tak jak skórze, słońce szkodzi też włosom.  Skutki długiego spędzania czasu na słońcu pokażą się jednak wcześniej czy później. Włosy utracą elastyczność i blask i staną się przesuszone. Dlatego jeśli masz zamiar dłużej zażywać kąpieli słonecznych, lepiej ukryj włosy pod kapeluszem.

Nawyk nr 6 – suszarka, lokówka i prostownica

Wiadomo, że czasami potrzebne. Wielkie wyjście, impreza, randka i takie tam. Ale dla włosów gorące powietrze to zabójstwo. Nienawidzą tego. Wszelkie przypalanie, prostowanie na gorąco, niszczy strukturę włosa, a przez to twój skalp wygląda jak nieboskie nieszczęście. Włosy rozdwajają się, są matowe i oklapnięte.

Nawyk nr 7 –  chemiczne farby

Kiedy nakładasz na włosy farby chemiczne, sztuczne, to,  żeby nie wiem jak bardzo producent starał się ciebie przekonać, że nie zaszkodzą twoim włosom, zaszkodzą prędzej czy później.

O wiele lepszym wyjściem są farby naturalne, na przykład henna. Nie tylko włosy farbują, ale i wzmacniają. Ja używam właśnie henny.

To wszystko na dzisiaj, pozdrawiam – Greenelka

 

 

 

 

(Visited 645 times, 1 visits today)

24 thoughts on “7 nawyków, które niszczą włosy, czyli szanuj twój skalp

      1. och… skalp?
        Indian dawno już wybiła europejska „cywilizacja”, albo upokorzyła tak że do dzisiaj na kolanach chodzą w Ameryce – wstyd mi za tamtą Europę – i gdyby coś to pomogło, łaziłbym bezwłosy na znak solidarności. ale to niewiele zmieni, bo nawet legendy i wiedzę ludzi żyjących z dobrodziejstwa ziemi udało się zakopać panom w krochmalonych kołnierzykach, którzy umarliby z głodu na prerii zanim upolowaliby pierwszą parówkę panierowaną mozzarellą, podlaną sosem czosnkowym z rodzynkami plus sałatka z sałaty lodowej z grubo rżniętymi pomidorkami koktajlowymi,,oliwkami faszerowanymi sardynką z papryką, kwiatami brokuła, drobno gabarytową fetą sześcienną i wszystko w sosie vinaigrette.
        Gdyby jakiś Indianin przetrwał z wiedzą przodków nie znalazłabyś siły, żeby go wypuścić z Twojego Rancza, Szkoda tej umiejętności. Taka zbiorowa, kontynentalna czarownica. Mądra i głupia – zbyt ufna i naiwna. Wielka strata. smacznego. trudno będzie przełknąć ten smak, jeśli niesie przesłanie, ale zapowiada się lepiej niż u Makłowicza…

          1. jesteś bezwzględna. oni walczyli długo – czym mogli i jak umieli. ale przegrali. Polakom też w historii zdarzało się przegrywać i znikać z powierzchni geopolitycznej. jakoś przetrwali i teraz mają w genach zaszczepionych tyle niebanalnych cech, że trudno z nimi (nami) wytrzymać. kto wie, czy z Indianami nie byłoby łatwiej współżyć.

  1. Najgorszym wrogiem moich włosów były narkozy. Wychodziły mi po nich garściami. Szczęśliwie zostało mi ich jeszcze sporo. Nie palę, nie używam lokówki i suszarki, więc nie powinno być źle:)

  2. Nie palę, nie związuję nie gotuję, nie stresuję nie farbuję a i tak mizerota … To genetyka. Ja mam po tatusiu … ale dobrze że włosy i zęby, Włosy ma ojciec do dziś (80-latek) a zęby zaczyna tracić (80-latek)

  3. Kiedy pracowałam ,ciągle robiłam coś z włosami ,by wyglądać dobrze.Praca tego wymagała.Uniform ,ładna fryzura i uśmiech na twarzy.☺☺Teraz są bardzo fajne farby do włosów ,już mniej drastyczne w chemię.Ale ja dwa razy do roku, robię kolorek na włosach.Mam krótką fryzurkę ,więc nie muszę niczego robić .Włosy schną mi same,jestem w domku , nie muszę się spieszyć.
    Chyba też genetycznie jesteśmy uzależnieni ,czy są piękne ,czy mniej piękne włosy..Wszelakie prasownice do włosów ,są bardzo szkodliwe.Ale czego nie robi się dla urody☺

    1. Danko, zgadzam się, że otrzymujemy w darze piekne lub słabe włosy, ale zawsze można coś zrobić, żeby były piekniejsze, albo możemy niestety przyłozyc się do tego, żeby były słabe i brzydkie.
      Pozdrowionka:)

  4. Jednak faceci mają lepiej, bo punkt z lokówkami i prostownicami odpada i farbowanie raczej też 🙂 No, związywać mokre włosy mi się zdarza, ale warkoczy jeszcze nie plotę, może czas się nauczyć 🙂

  5. Na szczęście nie palę, unikałam też nadmiernego słońca. Stres niestety mnie nie opuszcza, zwłaszcza kiedy zamiast szukać pracy trzeba jeździć pomóc samotnej córce 🙁 No i nie wiedziałam, że zaplatanie czy wiązanie mokrych włosów jest złe ? Pozdrawiam serdecznie 🙂

  6. Ja właśnie ratuję swój skalp po wielu latach rozjaśniania i prostowania. Ścięłam to moje sianko na krótko, zostawiłam tylko odrosty w naturalnym kolorze i czekam. Wcieram odżywkę z bursztynu i czekam..

    1. Będzie dobrze, masz też dobre wzmocnienie od środka w postaci zdrowego jedzenia, więc włosy sie zregenerują. Ja tez miałam zniszczony skalp od farbowania chemią. Wszystko sie naprawiło. Tylko cierpliwości, będzie dobrze:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Polub Greenelkę na Facebooku