Bez kategorii

Czy digitalno – finansowa dyktatura jest tym, co nas czeka?

„Nie, Winston, to nie ma sensu. Kłamiesz. Wciąż jeszcze wierzysz, że  to jest cztery. Ile palców, proszę ? „

Aby niknąć dalszych tortur, przyznał, że 2+2 = 5 . Ale to go nie uratowało.

” – Jak mam to zmienić ?  Wykrzyczał w bólu. ” Jak mam zmienić to, że widzę to, co mam przed oczami? Dwa plus dwa równa się cztery !

-Czasami, Winston, czasami równa się pięć, czasami trzy. Czasami i to i to. Musisz  się bardziej postarać. Nie jest łatwo stać się rozsądnym?

(Orwell ” 1984″)

„W oknach wystawowych sklepów wiszą kartki: gotówki nie akceptujemy. Nie tylko w Skandynawii, wizytówce bezgotówkowego świata, także w innych krajach zainteresowanie gotówką maleje, jak pokazały najnowsze badania IWF. I kto za dwadzieścia, trzydzieści lat będzie jeszcze myślał o papierwych pieniądzach?”

Christine Lagarde, Szefowa IWF w przemówieniu na Singapurskim Festiwalu Innowacji Technologicznych”, 14.11 2018 roku, w mowie, którą zatytułowała „The Wind of Change: The Case for New  Digital Currenc” Wiatr zmian – walizka z nową,digitalną walutą.)

Christine Lagarde jest szefową EBZ od 01.11.2019 roku i zagorzałą zwolenniczką likwidacji gotówki, czyli pozbawienia nas jednego z najważniejszych atrybutów wolności.

„Polityka i indywidualna moralność stanowią linie rzadko się przecinające.”

Stefan Kisielewski

Te trzy cytaty spinają jak klamrą to, co dzieje się od prawie siedmiu już miesięcy w naszym życiu, w naszym świecie, świecie nas i świecie ich, tych na górze, którzy jak figurki na szachownicy przesuwają nasze losy i przewracają rzeczywistość na drugą stronę.

Z jednej strony nieprawdopodobne, wręcz orwellowskie pranie mózgów, któremu poddało się 3/4 społeczeństw, z drugiej zaś bezlitosne kalkulacje, aby zapewnić tym, którzy skupiają w swoich rękach majątek całego świata i którzy swoim niepohamowaną pazernością i chęcią władzy, doprowadzili świat do skraju przepaści, więc kalkulacje, aby tym właśnie ludziom, często ukrytym za kurtyną, zapewnić dalsze funkcjonowanie, naszym kosztem.

Czy im się to uda?

Nie wiemy dzisiaj.

Wiemy, że następuje wielkie przebudzenie narodów.

Czy to wystarczy?

Jakie siły rzucą tamci, aby osiągnąć cele, które sobie zamierzyli?

Pewne jest jedno: gra toczy się o wszystko. O to, czy odzyskamy nasze życie, czy przejdziemy do „Nowej Normalności”, z której już nie będzie powrotu.

O tym jak wielka jest stawka, świadczy to co dzisiaj dzieje się w Australii, w stanie  Victoria, w Hiszpanii, w Grecji, świadczy o tym wielka brutalność policji w Niemczech, wreszcie ponowne zamknięcie Izraela od 18.09. gdzie skorumpowani politycy są w stanie poświęcić cały naród dla utrzymania władzy.

Żeby zrozumieć jak do tego doszło, musimy wiedzieć, że nie ma tu miejsca na sentymenty. To twarda gra.

Gra o wielkie, niewyobrażalne pieniądze, gra o władzę i gra o kontrolę nad nami.

Tak, bo tylko wtedy kiedy zachowana będzie kontrola, zachowana będzie władza, a jeśli władza zostanie zachowana, pieniądze popłyną tam, gdzie ci, którzy tę grę zaczęli, chcieliby, aby pozostały, czyli w ich rękach.

Nie naszych.

Cofnijmy się do roku 2007/2008, do czasu kryzysu, który już wtedy powinien spowodować upadek skorumpowanego, zdegenerowanego systemu finansowego.

Zamiast tego jednak, banki centralne postanowiły utrzymać tę degrengoladę przy życiu, wpompowując w nią miliardy i obniżając stopy procentowe.

Te pieniądze nie dotarły jednak tam, gdzie dotrzeć powinny, czyli do gospodarek i ich najbardziej potrzebujących sektorów, zniszczonych przez kryzys 2007/2008, ale na spekulacyjne rynki finansowe, co sprawiło, że mimo kulejących gospodarek, w kolejnych latach, te rynki przeżywały sztuczny boom.

Oczywiście nie było możliwe, aby ten trend się utrzymał, więc w drugiej połowie 2019 roku powoli zaczęły pojawiać się oznaki ponownego załamania, aż w marcu (pamiętam bardzo dobrze, rozmawialiśmy o tym z mężem),cena ropy naftowej spadła tak nisko, że nawet laik czyli ja, zastanawiał się jak to możliwe i zaraz potem nastąpiło wielkie bum.

Wtedy właśnie, zamiast pobudzać gospodarki, zjechano je do zera, zamknięto świat na klucz i doprowadzono do krachu większego niż w 1929 roku.

Do dzisiaj pamiętam, że zastanawialiśmy się w wieczornych rozmowach przy kieliszku wina, czy jak wtedy, na Wall Street, ludzie będą rzucać się w rozpaczy z okien.

Nie wiem czy było tak tam, ale wiemy wszyscy, że

ówczesne decyzje, z marca 2020 roku, które niektórzy chętnie powtórzyliby jeszcze raz, doprowadziły do niewyobrażalnych tragedii w każdym aspekcie życia  na całym świecie i uważam, że decydenci powinni za to odpwiedzieć w uczciwych procesach.

To nie może pozostać bez kary. Tym bardziej, że prawie wszyscy usprawiedliwiają swoje decyzje.

Ponieważ jednocześnie, w tym czasie, kiedy małe i średnie firmy bankrutowały, kiedy ludzie tracili dorobek całego życia, kiedy rozpadały się rodziny, kiedy starzy ludzie umierali samotnie w domach opieki społecznej, bo odmawiano im spotkania z bliskimi, ba, nawet ostatniego namaszczenia, wtedy, kiedy po ulicach jeździły szczekaczki jak za okupacji, kiedy dzieci zamknięte w domach nie widziały swoich przyjaciół, wtedy, kiedy tak wiele łez wylał świat, nasz świat, wtedy banki centralne wykorzystały ten czas aby w skorumpowany, zdegenerowany  światowy system finansów wpompować sumy tak wielkie, o jakichdo tej pory nikomu się nie śniło.

To doprowadziło do jeszcze większego wzbogacenia się największych digitalnych koncernów, choć miały one już i tak monopolistyczną pozycję na świecie. Mówiłam już o tym w materiale „Wielki reset”, zapraszam.

Tam też mówię o nieprawdopodobnie szybko rosnących fortunach, wspomnę tu tylko, że kurs akcji Microsoftu wzrósł od początku tego roku do końca lipca o 38%, Netflix o 66 %, Amazon zaś o 81 %.

Apple jest pierwszym koncernem na świecie, którego wartośc akcji wynosi… 2 biliony dolarów, przy czym do pierwszego dochodził 47 lat, a do drugiego tylko dwa !.

Jeff Bezos, twórca Amazon, jest pierwszym człowiekiem na Ziemi, którego majątek przekracza 200 mld dolarów…

Elon Musk, człowiek, o którym ja przynajmniej do niedawna nic nie wiedziałam, nie miałam pojęcia, że ktoś taki istnieje, w krótkim czasie osiągnął pułap majątku  100 mld dolarów i dzięki temu może zaskakiwać nas swoimi chorymi, perwersyjnymi pomysłami wszczepiania czipów w mózg świni i innych poronionych wytworów jego koszmarów nocnych.

Cóż, to sa koncerny, ale przecież są jeszcze panie i panowie za kulisami. Miliarderzy, 12 najbogatszych z nich w USA dysponują łącznie majątkiem w wysokości biliona dolarów.

Ale wróćmy do nas, szaraczków, którym rządy śmieją się  w twarz, którym mówi się, że już nigdy nie wrócimy do swojego starego życia, bo ono nam się nie należy, bo to oni, mocodawcy tego świata  tak sobie wymyślili i od marca straszą nas wirusem, który ma odebrać nam chęć powrotu do tego życia, wirusem, którego mamy bać się już na zawsze.

Otóż w naszym szaraczkowym świecie , Kowalskich, Millerów, Schmithów i Spencerów, w tym świecie więc, miliony ludzi w krajach wysokouprzemysłowionych, straciło swoje miejsca pracy. Dochody zaś mieszkańców krajów słabo rozwiniętych, czyli  1,6 do 2 miliardów skurczyły się o 60 – 80 %.

Zatem polityka rządów, które świadomie, z premedytacją wprowadziły  lockdown,  świadomie zniszczyły gospodarki swoich krajów i podstawy egzystencji ich mieszkańców, doprowadziła z jednej strony do nieprawdopodobnej koncentracji majątków największych digitalnych koncernów, grupy miliarderów, a z drugiej spowodowała humanitarną katastrofę o niewyobrażalnych rozmiarach.

Niestety jest to dopiero początek koszmaru, ktory zgotowały nam najbogatsi z bogatych.

Jeśli bowiem ktoś łudzi się, że po tzw odmrożeniu, jak to dzisiaj pięknie nazywa się w orwellowskiej nowomowie, firmy małe i te średnie odzyskają utraconą pozycję, że  będą funkcjonować jak przedtem, myli się i to bardzo.

Gospodarka, w której wiodącą rolę odgrywają koncerny IT,  które mają nad nami całkowitą władzę, (swoja drogą Mateusz Morawiecki jest wręcz zafascynowany takim właśnie modelem), nie przewidują rozwoju małych i średnich firm, wręcz przeciwnie, miejsca pracy będą się kurczyć w zastraszającym tempie, co związane jest z wprowadzaniem Czwartej Rewolucji Przemysłowej. Mówiłam też o tym w filmie  Wielki Reset. Mateusz Morawiecki nie ukrywa, że i tu chciałby, aby Polska była prymusem.

To właśnie Czwarta Rewolucja Przemysłowa preferuje  Home Office, Home Schooling, autonomiczne auta, domy z drukarki 3 D, roboty zastępujące ludzi w pracy, wreszcie, co między innymi próbuje juz teraz wcielać w życie Elon Musk, połączenie człowieka i techniki w jedno.

To wszystko sprawi, że na pracę którą do tej pory wykonywał człowiek, nie będzie zapotrzebowania i kolejne setki milionów ludzi stracą pracę.

Co wtedy?

Jest jasne, że żadne społeczeństwo, jakie znamy w dzisiejszej formie, nie będzie w stanie tego wytrzymać.

I konsekwencją wielkiego bezrobocia, a w związku z tym ciągłe rosnących programów socjalnych, będą protesty społeczne, których nie będzie  w stanie pokonać ani policja ani wojsko.

Kolejnym krokiem będą programy autorytarne, o rozmiarach jakich w cywilizowanych krajach nie  znaliśmy, czego przykłąd widzimy już w tej chwili w Australii w stanie Victoria, ale i w Europie są tego początki, vide brutalność policji w Niemczech na demonstracjach.

Więc co nas czeka , czy  konsekwencją będą wojny domowe?

Wydaje się, że tak, że w którymś momencie ludzie nie wytrzymają i poleje się krew.

I chyba ci, którzy nam to wszystko sprokurowali, zdają sobie z tego sprawę, bo odpowiedzią ma być totalna kontrola na model chiński za pomocą digitalnego pieniądza. W końcu szefowa EBZ  śni o tym nie od dzisiaj,prawda pani Krysiu  ?

Na cóż nam stara poczciwa gotówka, toż to takie śmieszne i staroświeckie…

Wszystkie centralne banki i wszystkie koncerny IT, pracują w tej chwili nad rozwojem i wprowadzeniem waluty cyfrowej.

Koncepcja w założeniu ma  realizować  się w dwóch jednoczesnych kierunkach.

Pierwszy to znany nam też w Polsce pieniądz z helikoptera, czyli niegraniczone programy socjalne, uzależniające obywateli od władzy.

Z jednej strony uciszające chęć protestów, z drugiej rozleniwiające, bo po co pracować, skoro bez tego można mieć zapewniony byt w postaci programów pomocowych i zasiłlków dla bezrobotnych, czyli  również tych, którzy w wyniku niecnej polityki rządu pracę stracili i stracą w czasie Czwartej Rewolucji Przemysłowej.

Drugim kierunkiem jest digitalna waluta pochodząca z jednego centralnego banku.

Każdy bezrobotny ma dostawać pewną określoną sumę, nazywaną umownie dochodem podstawowym.

Każdy dostanie tę sumę bez wyjątku, bez żadnych warunków, oprócz jednego : musi wydawać te pieniądze na konsumpcję, nie wolno ich będzie odłożyć na czarną ani inną godzinę. Takim przykładem, testem, jest program rządu PiS: „Wakacje +”. Bon wydawany w formie elektronicznej, tak, aby nikomu nie wpadło do głowy coś z tych 500 zł. zaoszczędzić i oczywiście dający rządowi wgląd w wydatki obywateli.

Aby jednak rządzący byli pewni, iż pieniądze rzeczywiście zostaną przeznaczone na konsumpcję, banki centralne przydzielą każdemu bezrobotnemu i pozostającemu na zasiłku, pieniądze w formie digitalnej. tzw portfel na telefon i tymi pieniędzmi będzie mógł płacić.

Końcowy etap wygląda w ten sposób, że lokaty w bankach jakie znaliśmy, odejdą do historii, ( vide zerowe oprocentowanie, aby nikomu nie chciało się oszczędzać) każdy mieszkaniec naszej pięknej planety otrzyma jedno konto w centralnym banku i poprzez to konto będzie realizować wszystkie swoje finansowe działania. Na koncie zaś znajdzie się suma, nazwana dochodem podstawowym.

Jeśli chodzi o Polskę, i tu jesteśmy prymusami.

Na portalu Money.pl z dnia 27 stycznia 2020 roku, zatem jeszcze przed operacją C19, pojawil się artykuł o wiele mówiącym tytule ” Świat bez gotówki jest coraz bliżej. Polska pójdzie drogą Chin? „, o tym jak to podczas panelu zorganizowanego przez Bank PKO, eksperci przekonywali, że gotówka zniknie.

Operacja C19 oczywiście tylko ten proces przyspieszy.

Czyli, najpierw Szwecja, Chiny, a następnie Polska i cały świat.

Wprowadzanie zaś  dochodu podstawowego  przećwiczono już w Sudanie, po tym jak zostały tam zainstalowane władze z walizki Banku Światowego.  Zapraszam do mojego filmu, gdzie temat obszernie omawiam.

Jeżeli spojrzeć na stosunek do gotówki Polaków, widać, że proces odbierania nam tego dobra, tego symbolu wolności, odbędzie się bez większych protestów.

Wystarczy zaobserwować w jaki sposób zachowują się klienci przy kasach. Każdy wyciąga kartę, najczęściej bezdotykową. Polacy, jak zresztą ludzie na całym świecie, sami wchodzą w paszczę lwa.

W Szwecji, gdzie gotówka praktycznie nie istnieje, 74 % młodych ludzi nie wie już  jak wyglądaja banknoty i monety.

A co ze świnką skarbonką? Jest ! Wirtualna !

Jeśli ktoś powie, a coż w tym złego, przecież płątnośc jest prostsza, przecież można przez telefon, przecież nie musisz nosić przy sobie portfela, wystarczy wszechmocny smartfon.

Perfidna, wyrafinowana dyktatura.

Nie będziesz posłuszny, wpadnie ci do głowy protestować? Zapomnij, dostaniesz po łapach, araczej po wirtualnym portfelu, pst, telefonie. Nie wypłacisz pieniędzy, nie kupisz chleba, nie zapłacisz rachunków.

Nie potrzeba płotów, ani zasiek. Digitalny dozorca załątwi sprawę o wiele skuteczniej.

Czy jest to melodia przyszłości?

Na pewno bardzo bliskiej.

Świadczą o tym liczne zamykania filii banków na świecie, ciągłe obniżanie stóp procentowych, aby nikt nie mógł oszczędzać, natrętne, nieustanne stręczenie do płąenia bezgotówkowego w sklepach, wreszcie rozpoczęcie przez Chiny 16.o4.2020 roku, czyli w środku operacji C19, wprowadzania nowego digitalnego pieniądza, połączonego z tzw Social Credit System, czyli Systemem Zaufania Społecznego, diabelskim pomysłem opartym na denuncjatorstwie, na nagradzaniu za posłuszeństwo i karaniu za niesubordynację.

Taki jest ostateczny cel tych, którzy chcą utrzymać pieniądze i władzę, rozszerzyć jeszcze i nigdy już nie pozwolić na protesty.

Oczywiście nikt nie wie, kiedy uda się im to wprowadzić u nas. I czy sie uda. Tego nie wiemy.

Ale jednego musimy być świadomi.

My, ludzie, mieszkańcy planety Ziemia, znajdujemy się w przełomowym punkcie historii.

Zamknięcie gospodarek ,cała akcja przeprowadzona wiosną Anno Domini 2020 i trwająca do teraz, jest li tylko  zasłoną dymną, która ma za zadanie zakryć ostatnią próbę ratowania zdegenerowanego systemu finansowego, opartego na chciwości, korupcji, niewyobrażalnym bogaceniu się garstki możnych tego świata, kosztem prawie całej ludzkośći.

Cała reszta, czyli maski, kwarantanny, zakazy i szykany są tylko środkami prowadzącymi do tego konkretnego celu.

Świat pieniądza jaki znaliśmy, odchodzi.

Już w marcu słyszeliśmy o Nowej Normalności. Już wtedy Mateusz Morawiecki zapraszał nas do niej. Już wtedy szeroko otwierał do niej drzwi.

„Polska “skutecznie choć z pokorą” realizuje jedną zasadniczą strategię – spowalniamy przyrost zachorowań. – Jednocześnie tworzymy nowe mechanizmy finansowania gospodarki, nowe, wzmocnione mechanizmy ochrony zdrowia, które mają na celu w dalszej perspektywie – ale ta dalsza perspektywa to tygodnie raczej niż miesiące – przywracać w możliwie szerokim zakresie życie gospodarcze, życie społeczne, życie publiczne do kształtu, który nazwałbym (…) “Nową Normalnością”. 06.04.2020 Mateusz Morawiecki w sejmie.

Czyż człowiek systemu bankowego mówił to bez powodu?

Naiwnością byłoby twierdzić, że tak było.

W jednym tyko Mateusz Morawiecki nie miął racji. To nie on nazywał rzeczywistość. Tę nazwano za niego, on tylko dostosowywał się do narracji.

Kończąc.

Świat systemu bankowego, jaki znamy, jaki zaczął się w czasach Zakonu Templariuszy, kiedy to ludzie biorący udział w krucjatach, pożyczali od zakonników pieniądze na pokrycie kosztów wyprawy i dawali w zastaw całe swoje dobra, poprzez  banki Medyceuszy, stworzone przez Sylwestra Medyceusza w roku 1201, stopniowo degenerujące się i opierające na lichwie i wyzysku, do dzisiaj, kiedy mało kto coś dobrego o bankach powie,ten świat się kończy.

Jeśli w obecnej chwili, w czasach, kiedy nasze  życie, jakie znaliśmy, zniszczono, ci, którzy tego dokonali, będą chcieli utrzymać władzę, nie pozostanie im nic innego niż sięgnięcie po digitalny, sterowany odgórnie pieniądz, aby nas wszystkich, wolnych ludzi planety Ziemia, najpiekniejszej z pięknych, kontrolować i  nami rządzić, regulować naszą rzeczywistość.

To zaś, że włądza państw, z pomoca banków centralnych splecie się z władzą koncernów IT, świadczy o tym, że będzie realizowany najbardziej ponury scenariusz. Totalnej kontroli.

Nowy komunizm. Nowy Marksizm. Nowa Normalność.

Czy pozwolimy na to????

Pozdrawiam – Greenelka

Możesz wesprzeć to, co robię, tutaj :

Patronite.pl/greenelka

https://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2019/07/08/christine-lagarde-will-bargeld-abschaffen/?ls=ap

https://www.imf.org/en/News/Articles/2018/11/13/sp111418-winds-of-change-the-case-for-new-digital-currency

https://www.money.pl/gospodarka/swiat-bez-gotowki-jest-coraz-blizej-polska-pojdzie-droga-chin-6471115048511105a.html

 

 

 

 

 

 

 

 

(Visited 182 times, 3 visits today)

komentarzy 6

  • Włodzimierz Puchalski

    Super jak zwykle. Dogłębne , merytorycznie i świetne analizy. Powinniśmy jednak przestać się bać. Tym wszystkim
    reżyserom zboczeńcom aktualnej sytuacji, pokazać środkowy palec. Kovidowcy i antykovidowcy .. Przestańcie się bać. To właśnie o to chodzi tej bandzie zboczeńców abyśmy mieli pełne portki. Nie należy , tak myślę, potęgować tej epidemii strachu. To MY ,wbrew pozorom, decydujemy o tym jak i co będzie. Nasze emocje , energia . Wystarczy , że wszyscy anty i pro , wyobrażą sobie , że jadą na wakację gdzie chcą , z walizką kasiory, wirusy i politycy mogą nas pocałować w du….ę, a władza bedzie oglądała świat z za kratek, kawałek okratowanego nieba. Dlatego „ponury scenariusz” z caym szacunkiem, należy natychmiast odrzucić. Nigdy więcej.

    Pozdrawiam wszystkich serdecznie

  • Greenelka

    Jasne. Ale na samym początku musi być wiedza. To podstawa, bo tej w społeczeństwie bardzo brakuje. Ludzie w większości nie mają pojęcia o co chodzi. Nie wiedzą co jest w Australii , nie widzieli co robi policja w Niemczech. To trzeba wiedzieć. W tej chwili sa bardzo konkretne plany. Czy im sie uda? Napisałam, że nie możemy na to pozwolić. Nie wiem czy sie uda. Ale trzeba ludzi uświadamiać.
    Pozdrowienia serdeczne

  • Iwa Przyrodniczka

    co możemy zrobić? bojkotować systemy smart. Nie używać tejże technologii, usuwać wszelkie inwigilatory, nie zmieniać co roku telefonów i komputerów, nie zmieniać co roku sprzętów RTV i AGD, wybierać bez 5G, póki mamy możliwość, gdy nie ma popytu podaż upada, cudnego wieczorku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Polub Greenelkę na Facebooku