Eliksir młodości, czyli koenzym Q10 i dlaczego masz go coraz mniej

Koenzym Q10, znajduje się w naturze wszędzie, w każdym żywym organizmie  i jest niezbędny do generowania energii.

Problem w tym, że z wiekiem jego ilość spada, a nawet kiedy młodość, to twoja marka, nie zawsze masz koenzymu Q10 pod dostatkiem. Choć nie jest witaminą sensu stricte, to jednak ostatnio naukowcy zaczynają go jako taką traktować,  ponieważ jest jak one, czynnikiem bardzo sprzyjającym zdrowiu.

Tymczasem, patrz wyżej, z wiekiem masz koenzymu Q10 coraz mniej, a proces ten zaczyna się już po czterdziestce i potem jest tylko gorzej. Zwłaszcza, jeśli żyjesz w stresie,  jadasz śmieci, czyli coś co nazywa się wysokoprzetworzoną żywnością, uprawiasz ciężką fizyczną pracę, ale i uwaga ! sport. Sport wymagający ekstremalnego wysiłku.

Nie bez przyczyny mieszkańcy Niebieskich Stref, czyli ludzie żyjący najdłużej na Ziemi i cieszący się doskonałym zdrowiem do ostatniego odłożenia łyżeczki, spędzają bardzo dużo czasu w ruchu, ale nie biegają w maratonach ani nie wylewają ostatnich potów na siłowni. Po prostu: jeżdżą na rowerze, maszerują, uprawiają ogródki itd.

Kilka słów o tym gdzie ukrywa się koenzym Q10 i jaka jest jego rola

Znajduje się w komórkach ludzi i zwierząt, głównie w mitochondriach.

Są to struktury komórkowe, w których odbywa się właściwe wytwarzanie energii z produktów spożywczych, a koenzym Q 10 ma w tym swój własny, duży udział. Mitochondria to stworki cudowne, jakby małe fabryki, położone we wnętrzu komórek i ich wielkość oraz ilość podlega wahaniom. Otoczone są podwójną ścianą, zwaną błoną.

I właśnie w tych cudownych fabryczkach zachodzą procesy, które nazywają się łańcuchami oddechowymi, a w ich czasie powstają surowce, które z kolei pobudzają inne procesy przemiany materii. Nie chcę już bardziej w to wchodzić, bo to proces skomplikowany i może nie aż tak ciekawy, choć mnie akurat od niedawna fascynuje, w każdym razie niech wystarczy, że w mitochondriach odbywa się produkcja energii i tam właśnie jest magazynowany koenzym Q10.

 Ilość koenzymu Q10, jak znajduje sie w organizmie świadczy o tym, ile energii mogą wyprodukować komórki.

W jednym ml zdrowego człowieka znajduje się przeciętnie 0,85 mikrograma koenzymu Q10.

Koenzym Q10, razem z grupą solidnych zawodników Witaminy A, C i E należy do silnych przeciwutleniaczy, czyli wyłapywaczy wolnych rodników, generujących choroby.

Wyobraż sobie, że Q10 potrafi nawet zregenerowac witaminę E, czyli jakby ją przywrócić do działania, jeżeli była zniszczona przez utleniacze, czyli właśnie wolne rodniki. Jednak z drugiej strony zmniejsza wtedy się jego praca w mitochondriach, co jest logiczne, nawet koenzymy nie mogą się rozdwajać.

Działanie koenzymu Q10 w organizmie

wspomaga pracę serca.

Właśnie w mięśniu sercowym jest największe stężenie koenzymu Q10, dlatego serce reaguje najszybciej na braki. Mało tego: jeasli gdzieś w twoim organiżmie pojawia się większe zapootrzebowanie na koenzym Q10, właśnie z serca pobierane są rezerwy.

Pomaga w regeneracji wątroby, zwłąśzcza jeśli jest obciążona, np żółtaczką czy alkoholem.

Jest ważny dla właściwej przemiany materii.

Wzmacnia układ immunologiczny, jeśli masz duzo koenzymu Q10,masz siły aby nie zapadać na infekcje wirusowe i bakteryjne, a jesli juz ci sie to zdarzy, wychodzisz z nich szybko i bezboleśnie.

Wspomaga leczenie chorób nowotworowych.

Wzmacnia system nerwowy. Dodatkowa energia, którą dostarczasz dzięki spożywaniu koenzymu Q10, odciąża nerwy.

 Pokarmy, w których znajduje się najwięcej koenzymu Q10

rośliny strączkowe

orzechy,

oleje,

zboża  zawierają koenzym Q9, który organizm musi przekształcić w Q10,

mięso i ryby. Niektóre gatunki, zwłaszcza sardynki mają bardzo dużo Q10, jednak, żeby zaspokoić zapotrzebowanie, trzeba by zjeść ich mniej więcej 1,6 kg, więc widać, że jego ilość dostarczana z pożywieniem jest bardzo, bardzo mała.

Stężenie koenzymu Q10 zmniejsza się też :

podczas zbyt długiego gotowania albo smażenia,

podczas zbyt długiego magazynowania,

podczas konserwowania, sztucznych metod przyspieszania dojrzewania produktów żywnościowych,

w produktach paczkowanych, np.wędliny i mięso mają tyle koenzymu Q10 co kot napłakał, ale są tak czy owak pozbawione jakichkolwiek wartości.

W sumie więc koenzym Q10 raczej warto suplementować.

Kiedy widzisz, że ci koenzymu Q10  brakuje?

Kiedy odczuwasz często zmęczenie,

kiedy czujesz się zdenerwowany i zestresowany,

kiedy twoja kondycja fizyczna mogłaby być lepsza,

kiedy często łapiesz infekcje,

kiedy masz ponad 40 lat,

kiedy uprawiasz bardzo intensywny sport,

kiedy nosisz za dużo kilogramów na sobie,

kiedy cierpisz na cukrzycę,

kiedy za tobą zawał serca,

kiedy cierpisz na miażdżycę.

Choć trzy odpowiedzi na „TAK” są warte rozważenia wspomożenia się koenzymem Q10 w postaci suplementu. Bo pamiętaj, zdrowie to też opóźnienie starzenia. Nie chodzi oczywiście o to, żeby w wieku 70 lat biegac po plaży w bikini, chociąz czemu, nie, ale to można osiągnąć ręką doświadczonego chirurga, ale rzecz polega na tym, żeby byc młodym w środku, żeby twoje organy pracowały bez zarzutu do bardzo, bardzo późnego wieku. Kiedy odłożysz ze spokojem swoją srebrną łyżeczkę na zawsze i przejdziesz tam, gdzie juz na zawsze pozostaniesz młody i piekny. Albo młoda i piękna.

Pozdrawiam – Greenelka

Możesz wesprzeć to, co robię, tutaj :

Patronite.pl/greenelka

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

(Visited 131 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Polub Greenelkę na Facebooku