jedz zdrowo

Warzywny detoks zimowy, raz na tydzień, albo dwa

W zimie, choćby była bez śniegu i łagodna, też prawdziwy detoks się przydaje.

Ale nie warzywny na zimno, czyli sokowy, albo w postaci moich ulubionych smoothie.

Spróbuj w jeden dzień dać organizmowi wypocząć, tak, żeby przez 24 godziny nie zajmował się trawieniem pokarmów, ale poswięcił czas i energię na naprawę i oczyszczenie. Czyli w efekcie zdrowie.

Przyda się taki detoks wątrobie, przyda nerkom, w ogóle całemu twojemu body, a i mózg odwdzięczy się krystalicznie czystym myśleniem.

Wiadomo – w zdrowym ciele zdrowy duch.

Sana in corpore sano. mens sano.

Więc proponuję ci dzisiaj  gorący wywar warzywny, bardzo prosty w wykonaniu, rozgrzewający i smaczny.

Zawiera dużo potasu, wapnia, magnezu,wyrównuje poziom elektrolitów i przywraca ciału zasadowe pH.

Przeprowadzam taki mini post płynny raz w tygodniu, czasami raz na dwa i zawsze na kolejny dzień czuję się lekka jak ptaszek. Dlatego właśnie jest to idealna metoda na pozbycie się uczucia nadmiernej ciężkości, ospałości, za to doskonała na nabycie nowych chęci do działania, niezależnie od tego jak ciężkie wyzwania stoja przed tobą.

Wiem, że może ci się wydawać, że nie dasz rady, że tylko taki rosołek warzywny, to jednak za mało, ale wierz mi, dasz radę i w miarę jak dzień zacznie zbliżać się do końca, będziesz odczuwać coraz większą ulgę i zadowolenie.

A na drugi dzień, zatęsknisz za kolejnym warzywnym wyzwaniem.

To naprawdę proste i przyjemne!

Co potrzebujesz:

warzywa :

2 pory, 1 seler, 8 pietruszek, 8 marchewek, 2 cebule,

przyprawy:

pieprz, tymianek, ziele angielskie, czosnek niedźwiedzi, liście laurowe, czosnek,

oczywiście woda, mniej więcej 3 litry.

Jak przygotowuję wywar?

Jest bez tłuszczu, bo o to chodzi, żeby organizm odpoczął.

Pokrój warzywa na drobne kawałki i zrumień je razem z cebulą, na sucho, po czym zalej wrzącą wodą i gotuj,aż warzywa zmiękną. dodaj do smaku przyprawy, no i jeśli chcesz, zielone liście jarmużu, szpinaku,albo pietruszki. To oczywiście dobrze dodać na końcu, żeby liście się nie rozgotowały.

Jeśli lubisz, zmiksuj wszystko, ja tak robię. Lubię kremowe zupy.

Jak spożywać?

najlepiej co dwie godziny 250 ml.

Smacznego !

Pozdrawiam serdecznie – Greenelka

Moją pracę  możesz wesprzeć tutaj  https://patronite.pl/greenelka

 

 

 

(Visited 160 times, 1 visits today)

komentarze 3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

×

Polub Greenelkę na Facebooku