Zdrowie

Odkryj amarantus, ten „złoty ryż” da ci dużo zdrowia

Amarantus to roślina, która znana jest od ponad 3000 lat, zatem wiek biblijny można jej przypisać na pewno. Ciekawe dlaczego prawie do dzisiaj cieszył się amarantus wielką popularnością? Prosta odpowiedź : bo ma niezwykłe właściwości prozdrowotne! Niestety, niestety, z biegiem lat, a już zwłaszcza w naszym dzisiejszym zhambugeryzowanym świecie amarantus zanikł. Jego atrakcyjność wobec kotleta z frytkami spadła do zera. Na szczęście powoli wraca do łask, chociaż raczej nie wśród Polaków, bo tu wciąż  koronę nosi schabowy. Faktem jest, że Polacy żyją krótko i umierają nie na starość, tylko na ciężkie choroby, których mogliby uniknąć gdyby trochę przestawili wajchę w odżywianiu. Co prawda coraz więcej jest takich, którzy otwierają oczy, ale wciąż jeszcze na informację, że moja dieta to dieta roślinna dostaję standardowe pytanie : eee? To co ty jesz, trawę ? Dobrze, wracam do amarantusa, bo chciałabym troszkę Ci smaczka podsunąć. Jest  rośliną z rodziny szarłatowatych, a pochodzi z Ameryki Środkowej i Południowej. Mówi sie o nim, że to „złoty ryż” lub „super ziarno” ze względu na swoje bogactwo składników odżywczych. Jednym z najważniejszych składników amarantusa są białka, niezwykle wysokiej jakości, ale amarantus zawiera też wszystkie niezbędne aminokwasy egzogenne, czyli te, których człowiek sam nie potrafi wytworzyc i musi czerpać go z pożywienia. Dla osób, które wybierają dietę roślinną, amarantus stanowi doskonałe źródło białka. Ponadto, białka te są łatwo przyswajalne przez organizm, co czyni amarantus idealnym wyborem dla sportowców i osób aktywnych fizycznie. Bogactwem tej niezwykłej rośliny są też składniki mineralne, takie jak żelazo, wapń, potas i magnez. Żelazo jest niezbędne do produkcji czerwonych krwinek i dostarczania tlenu do wszystkich komórek organizmu. Wapń jest nie tylko ważny dla zdrowych kości i zębów, ale również dla prawidłowego funkcjonowania mięśni i nerwów. Potas reguluje równowagę elektrolitową organizmu, a magnez pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego i mięśniowego. Co więcej, amarantus zawiera również duże ilości witamin, takich jak witamina A, witamina C, witamina E i witamina B6. Witamina A jest niezbędna dla zdrowia oczu, skóry i układu odpornościowego. Witamina C jest silnym przeciwutleniaczem, który pomaga w ochronie organizmu przed wolnymi rodnikami i wzmacnia układ odpornościowy. Witamina E jest znana ze swojego działania przeciwutleniającego i korzystnego wpływu na skórę, włosy i paznokcie. Natomiast witamina B6 jest niezbędna dla prawidłowego funkcjonowania mózgu i układu nerwowego. Jednym z największych atutów amarantusa jest jego wysoka zawartość błonnika, który przyczynia się do zdrowia jelit i reguluje trawienie. Błonnik pomaga również w utrzymaniu uczucia sytości, co może być korzystne dla osób, które próbują utrzymać lub zredukować wagę. Krótko mówiąc – bez błonnika ani rusz, zapomnij o zdrowiu. Ponadto, amarantus jest idealnym wyborem dla osób z nietolerancją glutenu, ponieważ nie zawiera tej substancji. Niesamowitym skarbem amarantusa jest tajemniczy składnik mineralny o nazwie skwalen – bardzo silnie działąjący antyzapalnie i antyutleniająco. Jesli sie na złoty ryż skusisz, możesz jeść go na wiele różnych sposobów. Możesz go dodawać do sałatek, zup, potraw jednogarnkowych, pieczeni, a nawet do wypieków. Możesz również przyrządzać z niego kasze, musy, kluski lub dodawać do smoothie. Możliwości są nieograniczone! Korzystaj, zachęcam Cię z całego serca. Pozdrawiam – Twoja Greenelka  

Zdrowie, jedz zdrowo

Śliwki – małe, ale potężne dla serca i mózgu

Czy wiesz, że jednym z najbardziej niedocenianych owoców na świecie są właśnie śliwki? Te małe, soczyste kuleczki nie tylko smakują wyśmienicie, ale również mają ogromne znaczenie dla twojego zdrowia ! W kilku zdaniach zdradzę Ci dlaczego warto włączyć je do swojej codziennej diety i jakie korzyści zdrowotne niesie to ze sobą. Śliwki są prawdziwą skarbnicą niesamowitych składników odżywczych Są dokonałym źródłem błonnika, witamin (takich jak witamina C, witamina K i witaminy z grupy B) oraz minerałów (w tym potasu, magnezu i żelaza). Spożywanie śliwek może wzmocnić Twój  system odpornościowy, poprawić pracę układu pokarmowego i zapewnić Ci energię na cały dzień. Wspomagają trawienie Dzięki swojej wysokiej zawartości błonnika, śliwki są doskonałym narzędziem w walce z problemami trawiennymi. Błonnik pomaga regulować pracę jelit, łagodzić zaparcia oraz utrzymywać zdrową florę bakteryjną w Twoim przewodzie pokarmowym. Dodatkowo, śliwki zawierają naturalne związki o właściwościach przeciwbakteryjnych, które mogą chronić Cię przedchorobotwórczymi mikroorganizmami. Chronią przed chorobami serca Badania wykazały, że regularne spożywanie śliwek może wpływać na obniżenie poziomu cholesterolu we krwi. Składniki odżywcze zawarte w tych owocach, takie jak polifenole i antocyjany, mogą chronić  Twoje serce przed chorobami układu krążenia. Dodatkowo są niskokaloryczne, co sprawia, że są idealnym wyborem dla osób dbających o zdrowie swojego serca. Wspierają pracę mózgu Dzięki obecności antyoksydantów, takich jak witamina C i polifenole, śliwki mogą mieć pozytywny wpływ na Twój mózg. Badania sugerują, że regularne spożywanie tych owoców może poprawić funkcje poznawcze, zapobiegać starzeniu się mózgu i redukować ryzyko wystąpienia chorób neurodegeneracyjnych, takich jak Alzheimera czy Parkinsona.  Nie ma wątpliwości, że śliwki są małymi, ale mocno działającymi skarbami dla Twojego zdrowia. Od teraz, gdy zdajesz sobie sprawę z ich niezwykłych właściwości, dołącz je do swojej codziennej diety i ciesz się korzyściami, jakie niosą dla twojego organizmu. Nie zapominaj także o ich wyjątkowym smaku, który sprawia, że jedzenie śliwek staje się prawdziwą przyjemnością. Bądź proaktywny w dbaniu o swoje zdrowie i sięgnij po te niesamowite owoce już dziś. Pozdrawiam – Greenelka

zdrowie

Co kurkuma zrobi dla ciebie, nawet jeśli nie mieszkasz w Okinawie

Co kurkuma zrobi dla ciebie, nawet jeśli nie mieszkasz w Okinawie Im bardziej się kurkumą  zajmuję, im więcej się o niej dowiaduję, tym bardziej jestem zdumiona, ile wspaniałych właściwości zawiera i ile może zaofiarować dla naszego zdrowia i urody. Okazuje się na przykład, że  jest ulubioną przyprawą mieszkańców japońskiej wyspy Okinawa, którzy cieszą się bardzo długim życiem. I co więcej, to życie jest wolne  od lekarstw i pobytów w szpitalach, no a takie niestety typowe jest  dla  mieszkańców w dojrzałym, ale nie tylko, bo właściwie już w młodym wieku w Europie czy Ameryce. W ogóle wszędzie tam, gdzie króluje tak zwana cywilizacja zachodu. przesytu, konsumpcjonizmu i przetworzonej chemii, chętnie nazywanej jedzeniem. A za to  Okinawa jest wyspą, na której stuletni staruszkowie śmigają na rowerach, uprawiają ogródki, biegają i generalnie cieszą się czasem,który został im dany tu, na ziemi. I  tak powinno być, prawda? Wiek mądrości, wiek dojrzały, nie powinien być kojarzony z cierpieniem, a czas, który ma się wtedy wreszcie dla siebie, lepiej poświęcić na własne pasje i przyjemności, niż dawać go w prezencie koncernom farmaceutycznym i przychodniom u doktora. Oczywiście dziarscy staruszkowie z wyspy Okinawa nie zawdzięczają swojej wspaniałej formy tylko i wyłącznie kurkumie, lecz generalnie innemu stylowi życia. Ten styl jest w gruncie rzeczy bardzo prosty. Niewielkie posiłki, składające się ze zdrowych nieprzetworzonych produktów, dużo umiarkowanego ruchu każdego dnia, dużo świeżego powietrza, no i zero kontaktu z hamburgerami i frytkami, tudzież białymi bułeczkami i zupkami instant. Poszłam dalej śladem kurkumy,  która od pewnego czasu każdego dnia gości jako przyprawa w mojej kuchni… I dowiedziałam się,  że mieszkańcy Okinawy uważają, iż właśnie między innymi  kurkumie  zawdzięczają zdrowie i długie życie. Bowiem kurkuma zdaniem naukowców, ma silne działanie antyoksydacyjne, antyseptyczne i antyzapalne, porównywalne z silnymi antyoksydantami,takim jak witaminy C i E. American Institute of Cancer zaleca spożywanie kurkumy, aby uniknąć spotkania z nieproszonym i nielubianym przez nikogo gościem nowotworem, szczególnie tym, który chciałby się umościć w naszym jelicie grubym, kurkumina, główny składnik kurkumy, chroni układ odpornościowy wspomaga wątrobę, łagodzi ból (ma działanie porownywalne z kortyzonem, ale bez działań ubocznych), zwalcza głód wywołany stresem, poprzez swoje właściwości antyoksydacyjne dotlenia mózg, zmniejsza celulitis i dzieki temu, że oczyszcza, pomaga w odchudzaniu, obniża poziom złego cholesterolu we krwi, tym samym zmniejsza uszkodzenia serca. a nawet, nawet  pomoże nawet na spękane pięty ! Oto przepis : Potrzebujesz do tego oczywiście kurkumę i olej kokosowy. Wykonanie jest bardziej niż proste. Mieszasz łyżeczkę oleju kokosowego z łyżeczką kurkumy, nakładasz mieszankę na pięty i pozostawiasz na 10 minut. Zmywasz letnią wodą. Powtarzasz do skutku, aż piętki będą gładkie i miękkie. Ale, ale…  kurkuma jest dobrotliwa nie tylko dla twoich pięt. Również dla najbardziej odległych od nich regionów ciała ma coś miłego. Oto jaki przepis na wspaniałą,odżywczą maseczkę na włosy znalazłam. Potrzebujesz łyżkę miodu, szczyptę kurkumy, łyżkę oliwy z oliwek i taką ilość letniej wody, aby powstała jednolita masa o konsystencji balsamu. Nałóż papkę  na włosy, owiń przeźroczystą folią i pozostaw na 30 minut. Spłucz włosy i umyj szamponem. Kurkuma może też rozjaśnić twoje włosy, jeśli masz takie życzenie. Zagotuj szklankę wody, dodaj łyżeczkę sproszkowanej kurkumy, wymieszaj i odczekaj, aż ostygnie. Nałóż na włosy i pozostaw 30 minut. Potem spłucz. Włosy rozjaśnią się naturalnie i powstaną piękne słoneczne refleksy. Ha, zapomniałabym ! Jeszcze przepis na peeling antycelulitowy Potrzebujesz tylko 5 łyżek soli morskiej i 5 kropli olejku z kurkumy. Jeśli masz suchą skórę, możesz  dodać dwie łyżki oliwy z oliwek. Masuj swój celulit energicznie i przeganiaj go, bo nie ma czego szukać na twojej skórze. Pół łyżeczki kurkumy dziennie, to bardzo dobre rozwiązanie. Jako przyprawa jest smaczna, a jeszcze większe działanie wykazuje, jeśli połączy się ją z oliwą z oliwek i czarnym pieprzem. Pozdrawiam cię słonecznie – Agnieszka Źródło : Giuseppe Maffeis ” Imbir, kurkuma, cynamon”. I zapraszam tutaj https://greenelka.pl/top-5-produktow-spozywczych-przyspieszajacych-starzenie/