Kiełki to samo zdrowie- mówią Azjaci.

I mają rację, bo w krajach Dalekiego Wschodu ludzie są o wiele zdrowsi niż Europejczycy i Amerykanie – mieszkańcy fastfoodowej cywilizacji, przekarmionej, a jednocześnie wiecznie głodnej. Bo jeżeli wrzucasz w siebie  przetworzony, bezwartościowy pseudopokarm, chodzisz wiecznie głodny, ponieważ mitochondria, czyli mini elektrownie w komórkach twojego ciała nie mają z czego wytwarzać energii potrzebnej do tego, by utrzymać cię  w zdrowiu.

Tymczasem Azjaci odżywiający się z gruntu inaczej niż my, są też o niebo zdrowsi. I własnie kiełki są stałym elementem ich diety.

Czym w ogóle są kiełki?

To po prostu rośliny, znajdujące się we wczesnej fazie rozwoju. Powstają z nasion, które  magazynuja zapas składników odżywczych, mających  przygotować rosliny na późniejszy rozwój.

W trakcie kiełkowania uaktywniają się enzymy, które uruchamiają proces przetwarzania białek, węglowodanów, tłuszczów oraz witamin i związków mineralnych i dlatego są łatwo przyswajalne dla układu pokarmowego.

 Idź śladem Azjatów i jedz kiełki każdego dnia

Przekonasz się, że kiełki to cudowny pokarm.

Malutkie roślinki są nasycone skoncentrowanymi  substancjami odżywczymi, czy uwierzysz, że mają dwa razy więcej białka niż szpinak i cztery razy więcej niż sałata?

Pokochaj kiełki

bo zawierają mnóstwo witamin i minerałów, np. witaminy z grupy B, ale i C, A, D, E, K i PP. Oprócz tego żelazo, magnez, cynk, potas, miedź, selen i wapń.

Bo są żródłem nie tylko wartościowego białka, ale i aminokwasów, nienasyconych kwasów tłuszczowych i całej masy antyoksydantów, a te chronią cię przed zbójnickim działaniem wolnych rodników.

Bo są niskokaloryczne i lekkostrawne.

Bo wybór ziaren do kiełkowania jest ogromny i możesz codziennie sobie posiłki nimi urozmaicać.

Bo smakują w salatce i na kanapce i w dressingach i w zupie i w koktailach, a i smaki mają różne: od delikatnej gryki, pysznego słonecznika,  słodkiego zielonego groszku, pikantnej rzodkiewki czy czosnkowego szczypiorku.

Smacznego !

Pozdrawiam – Greenelka

Możesz wesprzeć to, co robię, tutaj :

Patronite.pl/greenelka

 

 

(Visited 81 times, 1 visits today)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *