jedz zdrowo,  Zdrowie

Jak superodporność chroni cię przed chorobami autoimmunologicznymi

Co  to w ogóle jest superodporność?

Według dr Fuhrmana, którego zalecenia pomogły mi odzyskać zdrowie, jest to system odpornościowy, który pracuje, wykorzystując maksimum swoich możliwości. Uzyskujesz ochronę przed chorobami, też tymi najstraszniejszymi, czyli nowotworami, ale i immunologiocznymi.

Ukłąd odpornościowy jest jak twoja najwierniejsza armia, która, o ile nie ulegniesz wypadkowi i nie zginiesz przedwcześnie, zapewni ci długie życie z dala od strzykawek, antybiotyków i generalnie  siedzenia w poczekalniach doktorów maści wszelakiej, czyli tysiąca specjalności. Bo tak już dzisiaj jest, że każdy najmniejszy organ w twoim ciele ma osobnego kontrolera: od żołądka, serca, gardła, oka wątroby kości etc.

A do każdego (specjalisty, nie organu), trzeba czekać w długiej kolejce. Można tego uniknąć i wierz mi – nigdy nie jest na to za późno.

Wystarczy, że wzmocnisz swój system odpornościowy, a to nie jest wcale trudne.

Choć rzeczywiście, po latach nadmiernego eksploatowania go i poniewierania nim na wszystkie możliwe sposoby, w końcu dowódca armii trzaska drzwiami i zostawia cię z ręką w nocniku.

Chorujesz i dziwisz się dlaczego.

Ale na przykład może zdarzyć się tak, że ten dowódca z całą swoją armią nie wychodzi, ale ze złości zaczyna atakować twój organizm, czyli jakby sam siebie.

To właśnie nazywa się chorobą immunologiczną.

Twój układ odpornościowy, zamiast cię bronić, zaczyna atakować zdrowe komórki twojego ciała, ponieważ utracił swoje naturalne możliwości obronne, dzięki którym niszczył mikroby i komórki nowotworowe. Te choroby to na przykład toczeń, łuszczyca, choroby tkanki łącznej, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby tarczycy, zapalenia jelit i wiele innych.

Medycyna konwencjonalna zna setki leków, które poprawiają stan chorego, ale nie mogą doprowadzić organizmu do homeostazy, czyli równowagi,która oznacza zdrowie.

Tymczasem zmiana diety, polegająca na usuwaniu toksyn i nadmiaru pokarmów, czyli nie obżeraniu się, przy jednoczesnym zapewnieniu bardzo wysokiego poziomu składników odżywczych potrafi zdziałać cuda.

Według dr Fuhrmana, doskonałe odżywianie doskonale odżywczymi składnikami, daje osobie cierpiącej na choroby autoimmunologiczne jedyną możliwość osiągnięcia ogromnej poprawy zdrowia, a nawet całkowitego wyleczenia.

Protokół postępowania w przypadku chorób autoimmunologicznych musi  zawierać kilka punktów, bez których nie można ruszyć dalej. Są to:

1. Wysokoodżywcza dieta, w przeważającej części oparta na roślinach, gdzie główną rolę powinny grać warzywa zielonolistne,

2.Zblendowane sałatki albo soki warzywne,( zawierające zielone liście), ponieważ taka postać pomaga zwiększyć przyswajanie związków fitochemicznych,

3.Suplementacja EPA i DHA,

4. Suplementacja wartościowymi bakteriami jelitowymi,

5.Suplementacja naturalnymi substancjami antyzapalnymi jak kurkuma, imbir, goździki, kwercetyna

6. Suplementacja witaminą D3, w protokole  z K2Mk7,

7. Unikanie w diecie soli, przetworzonych olejów, pszenicy i słodyczy.

Wiele ludzi, którzy cierpią na choroby autoimmunologiczne, kiedy siadają naprzeciwko doktora, słyszą najczęściej, że tego wyleczyć nie można, jedyne co jest do zrobienia, to branie leków do końca życia i pogodzenie się z nieskończoną ilością skutków ubocznych takiej terapii.

Ostatnio rozmawiałam z pewną, bardzo sympatyczną osobą, która zwierzyła mi się, że cierpi na pewne, konkretne dolegliwości i chciałaby zmienić coś bez leków, naturalnymi metodami. Jasne – odpowiedziałam i pożyczyłąm jej kilka książek, które mogłyby, w moim przekonaniu, pomóc jej w zmianach.

I co się stało? Po kilku dniach książki leżały u mnie na półce, bo znajoma jednak stwierdziła, że nie, to nie dla niej, bo ona nie potrafi wyrzec się swoich przyjemności, które nazywają się cukierki każdego dnia, pochowane po kieszeniach. No i klops. Trudno.

Tak to niestety funkcjonuje, zresztą zasada pewnych wyrzeczeń z jednej strony i  tego, że coś trzeba dodać z drugiej, działa we wszystkich  dziedzinach życia.

Chodzisz późno spać – prędzej czy później dopadną cię choroby, wiadomo ponad wszelką miarę, że jeśli staje się to stałą praktyką, będziesz mieć problemy z utrzymaniem właściwej wagi ciała, z wysokim ciśnieniem, może odwiedzić cię cukrzyca i inni nieciekawi goście.  Za dużo siedzisz, mało się ruszasz – problemy z kręgosłupem, no i prędzej się starzejesz.  I tak dalej i tak dalej…

Książka dr Fuhrmana ” Superodporność”o diecie nutritariańskiej, którą ci serdecznie polecam, tutaj.

Całuski i pozdrowienia – Greenelka

Możesz wesprzeć to, co robię, tutaj :

Patronite.pl/greenelka

 

 

 

 

 

(Visited 86 times, 3 visits today)

Jeden komentarz

  • Iwa Przyrodniczka

    Suplementacja witaminą D, a gdzie opalanie? Słońce towarzysząće ludzkości od początku stnienia? Człowiek Słońca potrzebuje jak jedzenia, Witaminę K robią bakterie jelitowe, jest w zielonych warzywach i liściach, jest akceptorem elektronów w fotosyntezie, orzechy włoskie mają DHA, dzis zjadłam wiele rozbijając jeden o drugi, EPA mają orzechy, len, słonecznik, oliwki, awokado, nasiona dyni, swoją drogą tak jak obniżono sztucznie zapotrzebowanie na sen i skrócono stucznie czas opalania, chociaż żaden Polak nie opali się w ciągu kilku minut, tak obniżono porcję warzyw, owoców i orzechów, otóż pokarm roślinny nie ma limitu, trzeba jeść sezonowe owoce i warzywa tyle ile się da, pięknego wieczorku 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×

Polub Greenelkę na Facebooku