Maliny, czyli superfood doskonały, skarbiec zdrowia nieprzebrany
Maliny, czyli superfood doskonały
Maliny, czyli superfood doskonały
Prawda jest okrutna. Kiedy tarczyca choruje, choruje cały twój organizm. Ten maleńki gruczoł produkuje hormony niezbędne do regulacji metabolizmu, wzrostu, rozwoju i funkcjonowania wszystkich komórek twojego ciała.
Wiśnie, małe, kolorowe bombki smaku, czasami troszkę kwaśne, nie tylko wywołują uśmiech na mojej twarzy, mam nadzieję, że i na Twojej, ale też przynoszą mnóstwo korzyści zdrowotnych! Te śmieszne malutkie owoce, są jak superbohaterowie owocowego świata. Znane ze swojego jasnoczerwonego koloru, są nie tylko pociągające dla oczu, ale także i zdrowia! Dlaczego? Po pierwsze, wiśnie są prawdziwymi mistrzami w zwalczaniu zapaleń. Dzięki wysokiej zawartości przeciwutleniaczy, zwanych antocyjaninami, pomagają komórkom Twojego ciała walczyć z wolnymi rodnikami i zmniejszają stan zapalny w Twoim organizmie. To jak mały task force przeciwko stanom zapalnym! Ale wiśnie nie kończą na tym swojego superbohaterskiego działania. Potrafią o wiele więcej, bo mają także właściwości przeciwbólowe. Wyobraż sobie, że zawierają naturalne związki przypominające kwas acetylosalicylowy, czyli składnik znany z popularnych leków przeciwbólowych. Mogą złagodzić ból stawów i mięśni, a także pomóc w zmniejszeniu bólu menstruacyjnego. To tak, jakbyśmy mieli nasze własne małe apteczki w postaci wiśni! I uwaga! Wiśnie są również bogate w melatoninę, hormon odpowiedzialny za regulację Twojego rytmu snu. Jeśli miewasz problemy ze snem, warto sięgnąć po wiśnie przed pójściem spać. Dzięki nim możesz mieć spokojne noce i wstać rześki jak… wiśnia? Dodatkowo, te małe czerwone kulki są też źródłem witamin i minerałów, takich jak witamina C i potas. Witamina C wzmacnia Twój układ odpornościowy, a potas pomaga w regulacji ciśnienia krwi. Więc jedząc je, jednocześnie zapobiegasz przeziębieniom! Dlatego, gdy następnym razem zobaczysz wiśnie, pamiętaj, że są one superbohaterami owocowego świata. I nie zapomnij się uśmiechnąć, bo wiśnie nie tylko smakują dobrze, ale również potrafią wywołać uśmiech na twojej twarzy! Nawet jeżeli czasami są kwaśne:) Pozdrawiam – Greenelka
7 naturalnych sposobów na nawodnienie organizmu, które sprawią, że będziesz świeża jak ogórek!
Koniczyna jest tak pospolitym dzikim kwiatkiem, który kwitnie sobie wszędzie przez całe lato, że chyba mało kto zwraca na nią uwagę.
Nie ukrywam, że kocham orzechy. Tak, wiem – tuczące, ale jak smakują !I do tego są bogactwem całej masy witamin i minerałów, nie mówiąc o super zdrowym tłuszczu, przez długi czas demonizowanym i obarczanym winą za wszystkie nieszczęścia, które nie pozwalają ludziom zachować zdrowia.
Kiedyś miałam obrzęki pod oczami, jakby dwa małe jeziorka przeniosły się z Mazur prosto na moje podwórko. Zdesperowana kupowałam wtedy taki środek, no dobra, to byl suplement diety, ale nazwy nie pamiętam, zresztą i tak bym nie napisala jaki to był, bo nie chcę robić reklamy.
A co, jeśli masz zniszczone włosy?
Moje włosy kiedyś, latem czy zimą, były w tragicznej kondycji, ale wtedy żyłam w innej bajce, wiesz – chemiczne farby, lakier, pianki i te wszystkie bzdury z drogerii. W efekcie wyglądałam jak strach na wróble, obojętnie co bym zrobiła. Właściwie im więcej specyfików kładłam na te moje nieszczęsne włosy, tym gorzej z nimi było. Z włosami, rzecz jasna. A musisz wiedzieć, że z natury byly mocne, więc aż strach myśleć, co byłoby gdybym miala włoski słabiutkie. Chyba na koniec zostalaby mi opcja peruki. Aż zrobiłam wielkie bum i wszystko obróciło się na dobre. Też in punkto wlosy. Co to jednak znaczy życie w zgodzie z naturą… Więc proszę bardzo, oto kilka moich prostych podpowiedzi jak dbać o swoje włosy w upalne dni: Chroń je przed słońcem – jest fenomenalne, ale dla włosów w nadmiarze zabójcze. Nie mówię o spacerach w lesie i w ogóle o codziennej aktywności, ale jeśli lubisz odpoczywać na plaży, bierz przyklad z Księżnej Grace Kelly albo z bohaterek „Godziny Pąsowej Róży” i zakrywaj swoją czuprynę gustownym kapeluszem albo chusteczką. Unikaj gorącego suszenia – letnie upały to już wystarczająco dużo ciepła dla Twoich włosów, dlatego warto ograniczyć stosowanie suszarki do minimum. Warto też pamiętać, żeby używać letniego trybu na suszarce, który jest bardziej delikatny i nie wysusza włosów tak bardzo jak zwykły tryb. Nawilżaj włosy – latem włosy mają tendencję do przesuszenia, dlatego warto stosować specjalne naturalne odżywki i maseczki nawilżające. Nie zapominaj pić dużo wody, żeby zapewnić sobie odpowiednie nawodnienie calego organizmu. Ogranicz do minimum stylizację – letnie upały sprawiają, że włosy i tak szybko tracą swoją formę i trudno je utrzymać w ryzach.Dlatego jesli już naprawdę musisz, to używaj lekkich, rzecz jasna naturalnych kosmetyków stylizacyjnych, które nie obciążą Twoich włosów. Możesz też sobie trochę dopomóc naturalnymi preparatami, które od środka wzmocnią twoje włosy. I na koniec rzecz całkiem oczywista, czyli zdrowe nawyki – w końcu, aby cieszyć się zdrowymi i pięknymi włosami latem,warto zastanowić się nad swoim stylem życia. Odpowiednia dieta, regularna aktywność fizyczna oraz dobry sen to kluczowe elementy, które wpłyną na stan Twoich włosów. I to w sumie na tyle. pozdrawiam cieplutko i słonecznie – Greenelka
Owies, w ostatnich latach wyśmiewany, powoli skazywany na zapomnienie, niemodny, bo przecież należy do znienawidzonych przez będących na topie keto i carni fanów, węglowodanów, był przecież ceniony już przez Paracelsusa i św. Hildegardę z Bingen, a przecież ich wiedza na temat leczniczego działania roślin była wielka.